Była 16-latką, gdy osiwiała i została obiektem kpin. "Słuchałam, że jestem brzydka, wyglądam staro"

Kobieta pokazuje siwe włosy
Wielka Brytania. Kobieta osiwiała w wieku 16 lat
Źródło: Neziha Kalı Ertuğrul/Getty Images, Instagram
Shannyn Pierce to młoda mama dwóch chłopców, która przez długi czas walczyła ze swoją genetyką. Kobieta nie mogła pogodzić się z faktem, że pierwsze, widoczne gołym okiem, siwe włosy pojawiły się na jej głowie, gdy miała zaledwie 16 lat. Wyśmiewana przez rówieśników uległa presji i poddawała się koloryzacji. Aż do teraz. - Nigdy nie dostawałam więcej komplementów - zapewnia, promując naturalny wygląd.

Wielka Brytania. Kobieta osiwiała w wieku 16 lat

Panie, które nie potrafią pogodzić się z oznakami upływu czasu, mocno przeżywają tę chwilę, w której po raz pierwszy ujrzą na swej głowie siwy włos. Zwykle następuje to w okolicach 30. roku życia. Trudno się więc dziwić, że tym bardziej emocjonalnie na niechcianą siwiznę reagują nastolatki, które wyłamują się z tej wiekowej reguły. Shannyn Pierce zmierzyła się z tym zjawiskiem, gdy miała zaledwie 16 lat. Ze względu na odmienny wygląd stała się pośmiewiskiem rówieśników.

- Po prostu zaczęłam siwieć - to moja genetyka. Słuchałam, że jestem brzydka, wyglądam staro, że powinnam natychmiast coś z tym zrobić - opowiada z perspektywy czasu.

Jak dbać o włosy?

ORIGINAL
Źródło: Dzień Dobry TVN
Jak ukryć siwe włosy?
Jak ukryć siwe włosy?
Teraz oglądasz
Włos im z głowy nie spadnie, choć bywało różnie
Włos im z głowy nie spadnie, choć bywało różnie
Teraz oglądasz
Siwe włosy dla kobiet w każdym wieku
Siwe włosy dla kobiet w każdym wieku
Teraz oglądasz
SOS dla włosów
SOS dla włosów
Teraz oglądasz
Jak wybrać idealną prostownicę do włosów?
Jak wybrać idealną prostownicę do włosów?
Teraz oglądasz

Dziś Shannyn jest szczęśliwą żoną, której mąż w pełni akceptuje jej naturalną barwę włosów. - Zawsze powtarza, żebym robiła wszystko, co sprawia, że czuję się dobrze, ale nie ukrywa, że jego zdaniem w siwiźnie wyglądam lepiej niż kiedykolwiek - zaznacza kobieta.

W wieku nastoletnim jednak nie otrzymała tyle wsparcia od bliskiego otoczenia. Wręcz przeciwnie. Przejęła się negatywnymi ocenami, dlatego też bardzo wcześnie poddała się koloryzacji, na którą co 6 tygodni wydawała około 130 funtów (dziś prawie 700 złotych).

Shannyn Pierce pokochała swoją siwiznę i przestała farbować włosy. Z jaką reakcją ludzi się zetknęła?

Przełom w życiu Shannyn Pierce nastąpił, gdy kobieta lada chwila miała świętować 30. urodziny. To właśnie wtedy zrezygnowała z częstych wizyt u fryzjera i koloryzacji tuszującej siwe kosmyki. Nie żałowała swojej decyzji, jednak słyszała komentarze innych osób, które sugerowały, że niefarbowanie włosów jest wynikiem lenistwa.

- Uważam, że traktowanie widocznej siwizny jako przykładu zaniedbania jest absurdalne - stanowczo zaprzecza na Instagramie.

Na szczęście z biegiem czasu większość osób przyzwyczaiła się do nowego image'u Shannyn. Co więcej, otoczenie zaczęło doceniać jej naturalne walory.

- Szczerze mówiąc, mam teraz najlepsze włosy w swoim życiu. Nigdy nie dostawałam więcej komplementów niż teraz, kiedy jestem siwa. Są gładkie, lekkie i miłe w dotyku - ocenia Pierce.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: