Koronawirus

Szczepienia przeciwko COVID-19 w ciąży. Czy matka może przekazać odporność dziecku?

Koronawirus

Czy przyszłe mamy powinny przyjmować szczepionkę oraz kiedy mogą to zrobić? Lekarka Anna Skiba zdecydowała się na ten krok, będąc w zaawansowanej ciąży. Wraz z ginekologiem Jackiem Tulimowskim w Dzień Dobry TVN rozwiała wątpliwości dotyczące szczepienia.

Czy kobiety w ciąży powinny się szczepić przeciwko COVID-19?

Szczepionka przeciwko patogenowi, który od ponad roku zmienia nasze życie i dziesiątkuje populację, była jednym z najbardziej oczekiwanych specyfików. Wraz z jej pojawieniem, narodziły się jednak wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa jej stosowania. Jedną z nich jest przyjmowanie szczepionki przez ciężarne kobiety.

Przyszłe mamy są bardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19, który dopada aż 20 proc. kobiet w ciąży. Co więcej, istnieje ryzyko, że wirus zostanie przekazany dziecku poprzez łożysko. Anna Skiba zdecydowała się na szczepienie w 31. tygodniu ciąży. Drugą dawkę preparatu przyjęła po dwóch tygodniach. Wiedząc, że niektóre kobiety spotkały się z odmową wykonania szczepionki z uwagi na ciążę, pani Anna przyznała, że miała wyjątkowe szczęście, spotykając lekarza dysponującego najnowszą wiedzą medyczną.

Decydując się na szczepienie, miała nadzieję, że przekaże przeciwciała nienarodzonemu dziecku. - Tak jest w przypadku szczepienia ciężarnych przeciwko krztuścowi, kiedy matka przekazuje dziecku odporność , więc spodziewałam się, że te przeciwciała będą wykrywalne we krwi Jędrzeja (syna pani Anny - red.). (...) Przeciwciała oznaczyłam, gdy on miał już dwa miesiące i one jeszcze utrzymywały się w jego surowicy - wyznała w rozmowie z Anną Kalczyńską i Andrzejem Sołtysikiem w Dzień Dobry TVN.

COVID-19 a ciąża

Patogen SARS-CoV-2 może powodować poważne powikłania. Ginekolog dr Jacek Tulimowski zwrócił uwagę na fakt, że ciężarne kobiety znacznie częściej muszą być wspomagane oddechowo w czasie zakażenia. - Ciąża zwiększa ryzyko powikłań. Co się dzieje w ciąży? Poronienia - tak, kilkanaście procent więcej. Porody przedwczesne - tak. 40 proc. kobiet w ciąży, mających COVID, rodzi przedwcześnie . 20 proc. kobiet w Polsce ma ciąże wikłane nadciśnieniem, cukrzycą, chorobami płuc i serca. To są wskazania do proponowania pacjentkom szczepienia przeciwko COVID-19, ponieważ przebieg choroby jest u tych pacjentek trudniejszy - wyjaśnił dr Jacek Tulimowski.

Lekarz powiedział również, że 20 proc. kobiet w ciąży zarażonych wirusem, zmaga się z poważnymi powikłaniami, z czego 5 proc. ciężarnych wymaga wspomagania oddychania.

Na świecie nie są prowadzone badania kliniczne na kobietach ciężarnych, dlatego dostępne dane są wynikiem obserwacji pacjentek, które zdecydowały się na preparat. Jednak zdaniem doktora Jacka Tulimowskiego, korzyści wynikające ze szczepienia przewyższają ryzyko ewentualnych powikłań. Lekarz zaznaczył, że szczepienie nie jest przeciwskazaniem do karmienia piersią.

Personel medyczny jest zobligowany do poinformowania pacjentki o możliwych skutkach ubocznych, jednak ostateczna decyzja o szczepieniu należy do kobiety. - Matka ma obowiązek zapoznania się i posiadania dostępu do najnowszych materiałów dotyczących szczepień i wtedy ona podejmuje decyzję - wyjaśnił. - Lekarz powinien bardzo dokładnie przeanalizować stan kliniczny ciężarnej - doprecyzował dr Jacek Tulimowski.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz też:

Jak rozpoznać brzuch stresowy? "Powoduje on choroby takie jak: cukrzyca typu 2, nadciśnienie czy udar mózgu"

Zakaz palenia na balkonach? Pomysł dzieli Polaków

Domowe sposoby na migrenę. Jak naturalnie pozbyć się bólu głowy?

Autor: Adam Barabasz

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości