Teresa Lipowska i Helena Norowicz - inspirujące kobiety
Pasja, ciekawość, pozytywne nastawienie i praca mogą nadawać sens życiu na każdym jego etapie Udowadniają to Teresa Lipowska i Helena Norowicz, dojrzałe artystki, które nie zwalniają tempa i wciąż mają ochotę, by zdobywać nowe doświadczenia. Przypomnijmy, że Norowicz miała 80 lat, kiedy jej kariera na nowo się rozpędziła. Obecnie jest rozchwytywaną modelką.
- Mnie się zdaje, że chyba w Polsce nie ma drugiej osoby, która zadebiutowała w modelingu, mając 80 lat. To jest mój rekord. Ja już byłam na emeryturze od 15 lat. Mieszkałam na wsi, chodziłam, zbierałam jagódki, uprawiałam rolę, ale taką z łopatą i tak sobie istniałam. I Staszek Brudny zaproponował mnie Piotrowi Dumale do filmu. Zrobiłam ten film i potem się okazało, że projektanci Bohoboco gdzieś tam zobaczyli moje zdjęcie. Oni zaproponowali mi udział w sesji zdjęciowej i udział w pokazie mody. Przez moment myślałam, że chyba sobie nie poradzę sobie. Ale potem pomyślałam, że jestem aktorką, więc zagram modelkę - powiedziała Norowicz.
Teresa Lipowska również jest już na emeryturze, ale nie zamierza rezygnować z pracy. Granie to coś, co ją napędza.
- Jestem straszliwą pracoholiczką. Do tego stopnia, że jak jeszcze byłam w teatrze, wywieszono obsadę i zobaczyłam, że mnie nie ma, to prawie płakałam ze złości. Jurek Antczak nauczył mnie tego, że niezależnie, czy gra się małą, czy dużą rolę, pracuj na 200 procent. (...) Pracować lubię bardzo. Bardzo dużo wyjeżdżałam też na takie spotkania autorskie, ale w pewnym momencie dałam sobie z tym spokój, bo to jednak jest trochę wyczerpujące. (...) Lubię kontakt z ludźmi i wobec tego chciałabym pracować - podkreśliła Lipowska.
Teresa Lipowska i Helena Norowicz inspirują
Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, często boją opinii innych. Nie chcą realizować swoich pasji czy spełniać marzeń, by nie zostać ocenionym lub skrytykowanym. Czy aktorki kiedykolwiek miały takie obawy?
- Nie - odparła stanowczo Lipowska. - Myślę, że ci, co mówią: "A ty się nie wstydzisz?", to to jest ich zazdrość. Jak w mojej pracy dostawałam coś takiego ekstra, co było, powiedzmy, obok moich warunków, to zawsze uważałam, że a co mi tam, spróbuj. Jak się poślizgnę, to przecież każdy się może poślizgnąć - stwierdziła Teresa.
A jak to jest w przypadku Heleny Norowicz? - Na przykład jak mój mąż się dowiedział, że przyjęłam sesję zdjęciową, to powiedział: "Boże Święty, przecież ciebie wyśmieją". A ja mówię: "A co mnie to obchodzi?". Chciałam, to sobie zrobiłam. (...) Wszystko robię, co mi się chce - podkreśliła aktorka.
Teresa Lipowska dodała w wywiadzie, że nigdy w życiu nie robiła postanowień noworocznych. Dlaczego?
- Przyjmowałam życie tak, jak jest. Różne mogą się dziać rzeczy i trzeba się do tego po prostu odpowiednio ustawić. Mieć siłę i kochać żyć - przyznała gwiazda. - Idę przed siebie. Teraźniejszość przynosi nowe zadania, nowe wyzwania i muszę je przyjąć. Póki będę chodzić i mnie do końca nie zeżre, że tak powiem, starość - podsumowała gwiazda.
Dalszą część rozmowy można znaleźć w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Krakowskie projektantki odmieniają wizerunek dojrzałych kobiet. "To jest cudowne"
- 90 tysięcy seniorów studiuje na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. "Towarzysko jest bardzo miło"
- Seniorzy mówią, co jest najważniejsze w życiu. "To nic nie kosztuje"
Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Adam Burakowski/East News