Gwiazdy

Prowadzący Dzień Dobry TVN wspominają zabawne wpadki. "Weszły na antenę niecenzuralne słowa"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Reporter:
Karolina Kalatzi
Agnieszka Woźniak-Starak wymienia cechy pracy w telewizji na żywo
Agnieszka Woźniak-Starak wymienia cechy pracy w telewizji na żywo
wideo 2/3

Praca w telewizji na żywo jest nieprzewidywalna i nie ma w niej miejsca na nudę. Właśnie za to kochają ją prowadzący Dzień Dobry TVN. Agnieszka Woźniak-Starak, Paulina Krupińska-Karpiel, Damian Michałowski i Filip Chajzer opowiedzieli o swoich pierwszych krokach w programie. Jak reagują, gdy zdarzy im się zaliczyć wpadkę na antenie?

Prowadzący Dzień Dobry TVN

Agnieszka Woźniak-Starak prowadzi poranny program w duecie z Ewą Drzyzgą od września 2020 roku. Doskonale pamięta swój pierwszy raz w roli gospodyni show.

- Paulina i Damian nas witali razem z dyrektorem Miszczakiem, który nas wprowadzał. Było bardzo miło - powiedziała Agnieszka w rozmowie z Karoliną Kalatzi, reporterką dziendobry.tvn.pl.

Woźniak-Starak uwielbia pracę na żywo. Nawet, jeśli zdarzają się wpadki, których nie da się wyciąć.

- Pamiętam doskonałą wpadkę Ewy, która z Borysa Johnsona zrobiła Jorysa Bonsona. Sporo jest takich sytuacji zabawnych. Dzisiaj Bartek nam zaniemówił na antenie, bo okazało się, że jeden, drugi mikrofon nie działa. Nie ma pogody, nie słychać. Jakimś cudem pamiętałyśmy dosyć dobrze, co w tej pogodzie jest. Uważność, to jest taki klucz do sukcesu - podkreśliła Agnieszka. - Kiedyś weszły na antenę jakieś niecenzuralne słowa. Wszyscy zastanawiali się, kto to powiedział i stawiali na mnie. To rzeczywiście byłam ja. Miałyśmy ożywioną dyskusję w kuchni z Darią Ładochą o takiej polityce w mediach społecznościowych i naszym podejściu. Tłumaczyłam Darii, że nie musi pokazywać na Instagramie pewnej części ciała, bo ma zupełnie inny, ciekawy kontent, czyli gotuje. No i ta część ciała była słyszalna - przyznała.

Wpadki prowadzących Dzień Dobry TVN

Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski są parą prowadzących, która przekazuje widzom mnóstwo pozytywnej energii. Do dzieńdobrowej rodziny dołączyli w marcu 2020 roku. Debiut na antenie był dla nich wielkim przeżyciem.

- Było to bardzo stresujące, ale szalenie podniecające. Tak z perspektywy czasu mogę powiedzieć. Kiedy po raz pierwszy mieliśmy powiedzieć: "Dzień dobry, tutaj Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski", to nagle z takich wyluzowanych, normalnych dzieciaków, mówimy o rety, to się chyba dzieje - wyznał Damian.

- Takie zesztywnienie w ciele - dodała Paulina. - A z drugiej strony ogromna ekscytacja. Chyba najbardziej lubimy tę pracę za to, że jest taka nieprzewidywalna - przyznała.

Jak Damian i Paulina radzą w sobie w sytuacji, gdy popełnią błąd? Na różnego rodzaju wpadki mają sprawdzony patent.

- Wejść jeszcze bardziej w tę wpadkę. Nie udawać, że to się nie wydarzyło. Jeśli spadnie ci scenariusz albo zaplączesz się w kabel, to mówisz przepraszam, zaplątałem się w kabel, muszę się rozplątać i lecimy dalej z tym programem

- Jesteśmy tylko ludźmi, więc te wpadki i te wszystkie rzeczy niezaplanowane są esencją tej telewizji naszej porannej. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy popełniać te wpadki - stwierdziła Paulina.

O swoich początkach w Dzień Dobry TVN opowiedział również Filip Chajzer. Prowadzący, podobnie jak jego koledzy i koleżanki, również ma na swoim koncie kilka zabawnych momentów, których nie było w scenariuszu. Co się wydarzyło? Zobacz w materiale wideo.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Reporter: Karolina Kalatzi

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki, Paweł Wodzyński/East News

Pozostałe wiadomości