- Marian Kasprzyk, mistrz olimpijski z Tokio i legenda polskiego boksu, zmarł w wieku 86 lat.
- Sportowiec był trzykrotnym olimpijczykiem, medalistą igrzysk i mistrzostw Europy oraz pełnym pasji trenerem.
- Środowisko bokserskie ceniło go nie tylko za liczne sukcesy, ale i niezwykłą osobowość.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Marian Kasprzyk odszedł w swoim domu
O śmierci Mariana Kasprzyka poinformował w mediach społecznościowych Bielski Klub Bokserski Beskidy.
"Z przykrością informujemy że odszedł wybitny sportowiec, który pozostanie na zawsze w naszej pamięci. R.I.P. Marian Krzysztof Kasprzyk (22.09.1939 - 02.02.2026). Złoty medalista olimpijski w boksie (Tokio 1964), brązowy medalista igrzysk w Rzymie (1960), trzykrotny olimpijczyk i wybitny reprezentant Polski w boksie amatorskim. Niech spoczywa w pokoju" - czytamy we wpisie opublikowanym na Facebooku.
Jak zdradził Tadeusz Pilarz, przyjaciel zmarłego i prezes Beskidzkiej Rady Olimpijskiej, stan zdrowia Mariana Kasprzyka pogarszał się już od pewnego czasu.
- Czuł się coraz słabiej. W poniedziałek późnym wieczorem zasłabł w domu. (…) Wezwano ratowników, ale nie było szans - czytamy na Eurosport.pl.
Marian Kasprzyk miał na swoim koncie wiele sukcesów
Marian Kasprzyk urodził się 22 września 1939 r. w Kołomani koło Kielc. W trakcie kariery sportowej reprezentował m.in. Spartę Ziębice, Nysę Kłodzko, BBTS Bielsko-Biała, Górnika Wesoła oraz Górnika Pszów.
Był trzykrotnym olimpijczykiem. Największy sukces odniósł w 1964 roku w Tokio, gdzie zdobył złoty medal w wadze półśredniej. Cztery lata wcześniej, podczas igrzysk w Rzymie, sięgnął po brąz w wadze lekkopółśredniej. Startował także w igrzyskach olimpijskich w Meksyku. Do jego dorobku należy również brązowy medal mistrzostw Europy z Belgradu z 1961 r.
Sportowiec został uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim w 2004 r. oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski w 2021 r.
Środowisko bokserskie pożegnało go z wielkim wzruszeniem.
"Dla całego środowiska bokserskiego to ogromna strata. Pan Marian zawsze darzył nas szczerym uśmiechem, mądrymi radami, swoją bezinteresowną obecnością. Był wzorem dla każdego sportowca, a jego życiorys może stanowić gotowy scenariusz filmowy, był dobrym, głęboko wierzącym w Boga człowiekiem" - napisał w mediach społecznościowych Maciej Demel, wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego.
Zobacz także:
- Mógł głodować nawet klika dni. Ujawniono prawdziwą przyczynę śmierci Gene Hackmana
- Wstrząsające zdjęcia z domu Gene'a Hackmana. Oczom policjantów ukazały się dowody choroby
- Znamy przyczynę śmieci Gene'a Hackmana i jego żony. Sekcja zwłok rzuca nowe światło na przebieg wydarzeń
Autor: Aleksandra Kokot
Źródło: Eurosport.pl
Źródło zdjęcia głównego: Bielski Klub Bokserski Beskidy/Facebook, apomares/Getty Images