Kaja Pośnik w londyńskim teatrze
Kaja Pośnik od najmłodszych lat związana była ze sceną. Już jako nastolatka brała udział w warsztatach musicalowych dla młodzieży, które potem wystawiane były m.in. w teatrze Roma czy na Torwarze. W 2019 roku w ramach stypendium edukacyjnego wyjechała do Londynu i zaczęła uczyć się w tamtejszym liceum. Jednym z przedmiotów był teatr i to właśnie wówczas młoda Polka zrozumiała, że chce to robić.
- U mnie aktorstwo zaczęło się w Polsce, a rozwijam w Anglii – powiedziała nasza gościni.
Kaja Pośnik - jak trafiła na West End?
Kaja w Londynie spełniła jedno ze swoich największych marzeń. Wystąpiła w jednym z teatrów na West Endzie, który należy do prestiżowej grupy i porównywany jest do nowojorskiego Broadwayu.
- Już sama nazwa West End ma wymagania i oczekiwania od publiczności. Jest to niezapomniane przeżycie i nie da się tego opisać słowami - przyznała.
Polka wcieliła się w główną rolę w spektaklu Romeo i Julia. Jak trafiła do obsady sztuki? Jak opowiada, Trafalgar Theatre ogłosił projekt, do którego można było się zgłosić na przesłuchania. Postanowiła spróbować swoich sił. Jak się okazało, z powodzeniem. 16 listopada stanęła na deskach prestiżowej sceny, gdzie jednorazowo odegrała ikoniczną rolę.
- Przemoc z użyciem noża to jest duży problem w Londynie od wielu lat. Nasza produkcja, bo sam "Romeo i Julia" związany jest z problemem gangów i noży, miała miejsce we współczesnym Londynie. Skupialiśmy się na tym, że wiele młodych osób wciąganych jest w przemoc. Współpracowaliśmy z organizacjami charytatywnymi, które działają na rzecz przeciwdziałania zbrodniom z użyciem noży i wspierania osób, które były dotknięte i konsekwencjami. Nie dość, że projekt był spełnieniem marzenia aktorskiego, to i spełnieniem działalności społecznej – podkreśliła Kaja Pośnik.
Jak zaznaczyła, za spełnieniem jej marzeń stoją kochający rodzice i przyjaciele, którzy od zawsze wpierali ją w każdym etapie edukacji i rozwoju.
- Dla mnie najważniejsze cechy, które wykształciłam już w Polsce, ale też uczyła ich szkoła w Anglii, to umiejętność podnoszenia się po porażkach, umiejętność brania różnych wyznań i czegoś, z czym nie czujemy się komfortowo. Rodzice wspierają mnie od lat, nie mogłabym być z żadnym miejscu, gdyby nie oni – podsumowała.
Zobacz także:
- Artysta, który przełamuje schematy. Nemo wraca na scenę w Polsce
- Kamil Bednarek i Natasza Urbańska połączyli siły. "Nieoczywisty duet"
- Fenomen i kulisy działania Małego TGD. "Poza próbami są obowiązki domowe, szkolne"
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News