Gwiazdy

Tragedia w rodzinie Krystyny Kołodziejczyk. Odbędzie się podwójny pogrzeb

Gwiazdy

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Kamil Piklikiewicz/East NewsKrystyna Kołodziejczyk

Krystyna Janda opublikowała w mediach społecznościowych rozległy wpis, poświęcony pamięci Krystyny Kołodziejczyk. Umieściła w nim wzmiankę o pogrzebie zmarłej koleżanki, a także podzieliła się z internautami wspomnieniami, dotyczącymi jej wieloletniej znajomości z "Kiksą". Zdradziła też, że w rodzinie pani Krystyny wydarzyła się jeszcze jedna tragedia. Co się stało?

Krystyna Kołodziejczyk zmarła w wieku 82 lat

Krystyna Kołodziejczyk zmarła 13 września 2021 roku w jednym z warszawskich szpitali, miała 82 lata. Wybitna aktorka, znana między innymi z kultowych produkcji "Kogel-mogel" i "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz", pozostawiła po sobie smutek i tęsknotę kolegów z branży filmowej. Mąż gwiazdy, Wiesław Szyszko, zmarł na krótko przed jej odejściem. Para zostanie pochowana w trakcie jednej uroczystości.

Na swoim profilu na Facebooku Krystyna Janda umieściła informację o terminie podwójnego pogrzebu. Podzieliła się także ze swoimi obserwatorami wspomnieniami, związanymi ze zmarłą aktorką.

Krystyna Janda wspomina znajomość z "Kiksą"

Szczery wpis umieszczony w mediach społecznościowych przez Krystynę Jandę wyraźnie wskazuje, że wieloletnia znajomość z "Kiksą" pełna była zabawnych, ale i wzruszających momentów, które na stałe zapisały się w pamięci dyrektor artystycznej Teatru Polonia. Aktorki nieraz miały szansę współpracować podczas realizacji spektakli, jednak przede wszystkim połączyła je szczególna nić porozumienia, właściwa dwu ambitnym, pogodnym i energicznym kobietom.

Kiksa znała wszystkich i wszyscy Ją znali. Żyła tańcząc, śmiejąc się, żartując. Rozsadzała Ją radość życia, w każdym razie taki stworzyła sobie wizerunek. O mężu, synach, kolegach, wszystkich, mówiła zawsze z radością i w superlatywach. Wydawało się, że cały świat jest Jej przyjazny, wszyscy ludzie na świecie. Była żywą legendą, chodzącą historią łódzkiej filmówki, kinematografii, potem wielu teatrów a przede wszystkim ludzi, ludzi, ludzi i artystów

- napisała Krystyna Janda w szczerym poście na swoim facebookowym profilu. Wspomniała też niepowtarzalne chwile spędzane z "Kiksą" w teatrze i na spotkaniach osób ze środowiska filmowego. - Oj, jak Jej będzie brak. Poprosiłam panią garderobianą, żeby mi przekazała jej biały szlafrok - podsumowała pogrążona w żalu aktorka.

Zobacz także:

Zobacz wideo: Krystyna Janda. Jej życie toczy się na scenie

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło zdjęcia głównego: KAMIL PIKLIKIEWICZ/EAST NEWS

Pozostałe wiadomości