Gwiazdy

Katarzyna Bujakiewicz wspomina Annę Przybylską. "Frędziary - tak siebie nazywałyśmy"

Gwiazdy

Autor:
Oskar
Netkowski

Katarzyna Bujakiewicz nigdy nie pogodziła się ze śmiercią Anny Przybylskiej. W szczerym wpisie aktorka podzieliła się swoimi najlepszymi wspomnieniami związanymi z ukochana przyjaciółką. Trudno się nie wzruszyć.

Anna Przybylska odeszła wśród bliskich

Widzowie pokochali Annę Przybylską zarówno za niesamowity dystans do życia, jak i za talent, który do dziś podziwiać możemy w wielu filmach tj. "Sezon na leszcza", "Kariera Nikosia Dyzmy", "Superprodukcja", "Dzień świra", "Lekcje pana Kuki", "Złoty środek", "Bokser" czy "Sęp".

#BezCukru z Oskarem Netkowskim

#BezCukru 10. Michał Szpak
#BezCukru 10. Michał Szpak Dzień Dobry TVN Online
wideo 2/10

Dramat aktorki rozpoczął się dokładnie w lipcu 2013 r. To wtedy usłyszała, że zdiagnozowano u niej jednego z najgorszych do leczenia nowotworów - raka trzustki. Wielomiesięczna walka z chorobą niestety nie przyniosła oczekiwanych skutków. Przypomnijmy, że partner aktorki, Jarosław Bieniuk, z powodu jej choroby zakończył karierę sportową. W sobotę 4 października 2014 r. piłkarz zabrał ukochaną na spacer nad morze, ponieważ to właśnie na plaży zawsze znajdowała chwile wytchnienia. Po powrocie do domu Ania była bardzo zmęczona. Jarek czuł, że to jej ostatni wieczór i postanowił wezwać księdza. Nie mylił się. Aktorka zmarła 5 października 2014 r. W chwili śmierci miała 35 lat.

Kasia Bujakiewicz wspomina przyjaciółkę

Katarzyna Bujakiewicz była jedną z najbliższych przyjaciółek Ani Przybylskiej. Spędzały ze sobą sporo czasu, tworząc wybuchowy duet. Były dla siebie na dobre i na złe. Choć rozdzieliła je śmierć, Ania do dzisiaj jest żywa we wspomnieniach Kasi. A te wracają do aktorki jak bumerang.

- Opowiedziałam o mojej frędziarskiej przygodzie z Anią. Frędziary - tak siebie nazywałyśmy. Z Anią życie było prostsze i piękniejsze. Nauczyła mnie luzu, radości z bycia tu i teraz, też cieszenia się z małych rzeczy... I tego, że dom musi pachnieć obiadem. Kilometry wspólnych spacerów połączone z degustacją drożdżówek to była nasza poznańska codzienność... - czytamy w poruszającym wpisie.

- Moje wspomnienie to zaledwie fragment wielkiej, pięknej opowieści o Ani, którą już 7 października będzie można zobaczyć w kinach w całej Polsce. Dzięki takim reżyserom jak Michał i Krystian powstała wzruszająca opowieść o Ani… Dziękuję Aniu za Twoją obecność w moim życiu... - dodała Kasia Bujakiewicz.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. 

Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Bartosz Krupa/East News

Pozostałe wiadomości