Gwiazdy

Karol Strasburger o późnym ojcostwie. "Miałem okazję spełnienia i swojego marzenia"

Gwiazdy

Dzien Dobry TVNPiotr Bławicki/East News

Karol Strasburger i jego żona, Małgorzata, udzielili osobistego wywiadu, którego tematem było rodzicielstwo. Para w 2019 roku powitała na świecie córeczkę Laurę, a późne ojcostwo popularnego aktora elektryzowało publiczność. W rozmowie z magazynem "Viva!" zdradził, jak sam postrzega swoją decycję.

Karol Strasburger pokazał córkę

Karol Strasburger i Małgorzata Weremczuk powitali na świecie córeczkę dwa lata temu. Wiele emocji budził wówczas fakt, że świeżo upieczony tata zdecydował się na pierwsze dziecko po siedemdziesiątce. Oliwy do ognia dolewała różnica wieku pomiędzy rodzicami - żona aktora jest od niego młodsza o 37 lat.

Wbrew złośliwym komentarzom, para zdaje się wieść szczęśliwe życie i unika światła fleszy. Wyjątek uczyniła dla magazynu "Viva!", gdzie Małgorzata i Karol nie tylko opowiedzieli o wychowywaniu 2-letniej Laury, ale też pokazali dziewczynkę. Choć nie zdecydowali się na pokazanie jej twarzy, to okładkowe zdjęcie jest najlepszym dowodem na to, że pociecha Karola Strasburgera jest właścicielką bujnej blond fryzury.

W rozmowie z Krystyną Pytlakowską aktor zdradził, że posiadanie dziecka było jego marzeniem i niejako celem związku. Wyjawił również, że posiadanie wnuka było marzeniem jego nieżyjącego ojca.

- Po prostu chcieliśmy mieć dziecko. Gdy poznałem Małgosię, wiedziałem, że ona jest na to gotowa. Gdy chodziliśmy po sklepie, patrzyła na dziecięce buciki i ubranka i mówiła: „Popatrz, jak taki mały cud świata mógłby w tym wyglądać”. Jej tęsknota za dzieckiem była bardzo czytelna - powiedział. - A ja nareszcie miałem okazję spełnienia i swojego marzenia. Wyobrażałem sobie, że mój kochany ojciec patrzy na nas z góry i mówi: „Nareszcie, synu, doczekałeś się tego, do czego cię przez całe życie namawiałem" - dodał.

Karol Strasburger o rodzicielstwie

W rozmowie nie zabrakło wątku małżeństwa aktora. Z uwagi na różnicę wieku para musiała zmierzyć się z przykrymi komentarzami, a kolorowa prasa prześcigała się w doniesieniach na ich temat. Karol Strasburger odniósł się również do mediów społecznościowych, które kreują nierealny obraz rodzicielstwa.

- Chciałbym tu zaprotestować przeciwko medialnym oszustwom, czyli budowaniu przez celebrytów popularności na chwaleniu się swoimi sukcesami, do których dziecko też się zalicza: Popatrzcie, jakie jest piękne, jak pięknie ubrane, jakiej dobrej marki ma wózek. A jakie buciki kupiła sobie jego mama za 20 tysięcy złotych w Nowym Jorku - stwierdził. - I pokazują zdjęcia, jak pięknie wyglądają już miesiąc po ciąży. A czasami nawet lepiej niż przed ciążą. A inne matki patrzą na ich świat, który jest im zupełnie obcy, i nie wiedzą, że takiego świata nie ma - zauważył.

Dodał również, że wychowanie dziecka to bardzo trudne zadanie.

- My nie zaliczamy się do celebrytów, robimy swoje w tle, nie obnosimy się z prywatą i nie szukamy na tym zarobku, nie biegamy po czerwonych dywanach i wiemy, że pojawienie się dziecka to ciężka harówa, której trzeba naprawdę się poświęcić - podkreślił. - Niech robią to inni, nie krytykuję, ale nam to potrzebne nie jest - podsumował.

Zobacz wideo: Karol Strasburger o życiowej roli ojca

Zobacz także:

Autor: Adam Barabasz

Źródło: viva.pl

Źródło zdjęcia głównego: Dzien Dobry TVN

Pozostałe wiadomości