Gwiazdy

"Hotel Paradise 4". Michał Adamczak ma żal do Sary? "Udowodniłaś, że twoje słowo jest nic niewarte"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Reporter:
Aleksandra Głowińska
"Hotel Paradise 4". Sara rzuciła kulą w fine. Jak poczuł się Michał?

Za nami wielki finał czwartej edycji "Hotelu Paradise". Na ścieżce lojalności Sara Jezuit rzuciła złotą kulą i wygrała 90 tys. zł. Michał Adamczak nie dostał ani złotówki. Wyznał, że został oszukany przez swoją partnerkę i wciąż nie potrafi zrozumieć, dlaczego tak postąpiła. Czy mają kontakt po programie? Jakie są ich relacje?

Historyczny finał "Hotelu Paradise"

Po raz pierwszy w historii polskiej edycji "Hotelu Paradise" uczestniczka rzuciła złotą kulą i zgarnęła nagrodę tylko dla siebie. Sara, stojąc na ścieżce lojalności i przekraczając próg 90 tys. zł, roztrzaskała swoją kulę, a tym samym zdobyła wszystkie pieniądze. Michał był w szoku, ponieważ nie spodziewał się, że jego partnerka naprawdę to zrobi. W rozmowie z Aleksandrą Głowińską, reporterką cozatydzien.tvn.pl, powiedział, co wtedy poczuł.

- Nie polecam nikomu. Generalnie razem z tą kulą pękło też coś we mnie. Od początku w programie stawiałem na lojalność. No niestety, z Sarą nie wyszło tak, jak chciałem. Mógł być happy end, ale mimo wszystko uważam, że nie jest źle. Miejsce jest pierwsze, fakt, że bez nagrody, ale w życiu nie chodzi tylko o pieniądze - stwierdził Michał.

Czy nie było mu żal, że musiał obejść się smakiem, gdy wygrana była właściwie na wyciągnięcie ręki?

- I tak, i nie. Z jednej strony to nie są pieniądze, które mogłyby jakkolwiek zmienić moje życie. A poza tym wróciłem tydzień przed finałem, więc to, że wygrałem, to jest w ogóle cud. Jestem bardzo szczęśliwy. Było mi przykro wtedy, bo tak naprawdę Sara mnie zraniła, ale nie jestem osobą zawistną, nie czuję do niej żalu. Jest ok - wyznał finalista "Hotelu Paradise".

Zobacz wideo: Zwycięzcy "Hotelu Paradise"

Zwycięzcy "Hotelu Paradise"
Zwycięzcy "Hotelu Paradise" Źródło: Dzień Dobry TVN

Michał o przegranej w finale "Hotelu Paradise"

Emocjonujący finał "Hotelu Paradise" zaskoczył nie tylko widzów, ale przede wszystkim samych uczestników. Michał rozmawiał z Sarą o tym, dlaczego tak postąpiła. Jak usprawiedliwiła swoją decyzję?

- Żadnego logicznego argumentu mi nie podała. Powiedziała, że chciała coś udowodnić sobie. A ja mówię, że udowodniłabyś coś sobie, gdybyś wyciągnęła dziecko z pożaru albo pojechała na misję do Afryki. Moim zdaniem udowodniłaś, że twoje słowo jest nic niewarte i tyle pokazałaś. Nie wiem, co chciała udowodnić, trzeba zapytać Sarę - powiedział Michał.

Teraz ich relacje z pewnością nie są przyjacielskie. Michał podkreślił, że drugi raz już na pewno jej nie zaufa. - Zostałem oszukany. Faktycznie było mi przykro, było mi z tym źle, no ale trzeba żyć dalej, nie ma co się łamać - podsumował.

Zobacz także:

Świąteczna piosenka Dzień Dobry TVN

Mikołaj Rey w świątecznym klipie Dzień Dobry TVN
Mikołaj Rey w świątecznym klipie Dzień Dobry TVN Dzień Dobry TVN
wideo 2/8

Autor:Justyna Piąsta

Reporter: Aleksandra Głowińska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Pozostałe wiadomości