Epstein pisał do księcia Andrzeja. Co kryje ich prywatna korespondencja?

Sprawa Jeffreya Epsteina. Upubliczniono kolejne dokumenty
Sprawa Jeffreya Epsteina. Upubliczniono kolejne dokumenty
Źródło: Kypros / Contributor/Max Mumby/Indigo / Contributor/Getty Images
Amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną partię dokumentów związanych ze sprawą przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Na trzech milionach stron znalazły się m.in. informacje o synku królowej Elżbiety II, Andrzeju. Jakie konkretnie fakty ujrzały światło dzienne?
Kluczowe fakty:
  • Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną serię dokumentów związanych ze sprawą przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
  • Światło dzienne ujrzały maile, które Epstein wymieniał z byłym już księciem Andrzejem.
  • Epstein miał proponować Andrzejowi spotkanie z 26-letnią Rosjanką.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Estella Wierzbicka
Pomogła uczennicom molestowanym przez nauczyciela
Źródło: Dzień Dobry TVN

Sprawa Jeffreya Epsteina. Upubliczniono kolejne dokumenty

W piątek, 30 stycznia, Departament Sprawiedliwości USA opublikował trzy miliony stron, 180 000 zdjęć i 2000 filmów związanych z działalnością przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Dokumenty poza opisem pobytu Epsteina w więzieniu, czy raportami ze śledztwa prowadzonego przeciwko Ghislaine Maxwell, współpracowniczki Epsteina, skazanej za pomoc w handlu nieletnimi dziewczętami, zawierają też prywatną korespondencję mailową przestępcy.

Spora część upublicznionych wiadomości, to te, które przestępca wymieniał z osobą nazwaną "The Duke". Jak podaje BBC pod tym pseudonimem najprawdopodobniej kryje się Andrew Mountbatten-Windsor, syn królowej Elżbiety II. W jednym z e-mail Epsteina proponuje księciu poznanie młodej kobiety.

Epstein napisał Andrzejowi, że ma "przyjaciółkę, z którą (Andrzej - przyp. red.) mógłby chcieć pójść na obiad" i która będzie w Londynie. W odpowiedzi były książę napisał, że byłby "zachwycony, gdyby mógł się z nią spotkać". Poprosił o dodatkowe informacje o kobiecie i przekazanie jej kontaktu do niego. Jeffrey Epstein poinformował go, że kobieta ma 26 lat, pochodzi z Rosji. Określił ją jako piękną i godną zaufania. Dodał, że przekazał jej adres e-mail Andrzeja.

Nie wiadomo, czy do spotkania doszło. Pewne jest natomiast to, że Andrzej zaprosił później Epsteina do Pałacu Buckingham. Epstein skontaktował się też z Andrzejem podczas pobytu w Londynie 27 października 2010 roku. Zapytał go, o której godzinie chciałby się z nim zobaczyć, i dodał: "Będziemy musieli porozmawiać na osobności". Andrzej odpowiedział: "Możemy zjeść kolację w Pałacu Buckingham i spędzić dużo czasu na osobności”. Dwa dni później dodał: "Bardzo się cieszę, że się spotkamy w Pałacu Buckingham. Przyjdź, z kim chcesz, będę miał czas mniej więcej od 16 do 20".

Choć były już książę był już łączony z Epsteinem i jego przestępczą działalnością, to Mountbatten-Windsor wciąż zapewnia nie z jego strony nie doszło do żadnego nadużycia.

Sprawa Jeffreya Epsteina. Co łączy przestępcę z prezydentem Donaldem Trumpem?

W nowej partii dokumentów ponownie i wielokrotnie pojawia się też nazwisko Donalda Trumpa. Prezydent USA, podobnie jak były książę, też konsekwentnie zaprzecza. Zapewnia, że nie dopuścił się żadnych nadużyć i jak dodaje nie został też o nic oskarżony w związku ze sprawą Epsteina.

W dokumentach znalazły się też maile, które Epstein wymieniał z miliarderem technologicznym Elonem Muskiem. Kiedy nazwisko Muska pierwszy raz pojawiło się kontekście tej sprawy, przedsiębiorca twierdził, że Epstein zaprosił go na swoją wyspę, ale odmówił. Nowa "paczka" dokumentów jasno pokazuje, że panowie rozmawiali ze sobą więcej niż raz. W jednym mali miliarder pyta Epsteina: "Którego dnia/nocy będzie najhuczniejsza impreza na twojej wyspie?".

W mailach pojawia się też Bill Gates. W jednej z wiadomości Epstein skarży się, że musi dostarczyć właścicielowi Microsoftu leki, które pomogą mu się uporać z "konsekwencjami seksu z Rosjankami". W drugim maila Epstein wyraża swoje niezadowolenie, że Gates zerwał z nim kontakt. Rzecznik Gatesa poproszony o komentarz powiedział BBC: "Jedyne, co te dokumenty pokazują, to frustracja Epsteina związana z brakiem relacji z Gatesem i to, jak bardzo starał się go zniesławić i zniesławić".

Zobacz także: