afera

    afera

    Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej (HFPA) wciąż pod ostrzałem. Studia filmowe, gwiazdy i znaczna część przemysłu filmowego wyraziły swój bunt. Telewizja NBC poinformowała natomiast, że w przyszłym roku nie będzie relacjonować gali Złotych Globów. Powodem jest brak różnorodności wśród członków HFPA.

    O akcji #metoo, skandalu, który wybuchł w Hollywood i okolicznościach, w jakich Kevin Spacey oświadczył, że jest gejem... z Agnieszką Jastrzębską rozmawiali Dorota Wellman i Marcin Prokop.

    Tomaszowi Iwanowi zarzuca się zbyt poufałe kontakty z piłkarzami reprezentacji. Parę dni temu w mediach pojawiły się informacje jakoby miał stracić pracę ze względu na częste imprezowanie ze sportowcami podczas zgrupowań. Czy straci stanowisko dyrektora kadry ds. organizacyjnych? O komentarz do sytuacji poprosiła go dziennikarka Dzień Dobry TVN Agnieszka Jastrzębska.

    Podobno podczas Festiwalu w Opolu nie będzie kabaretów, bo nie ma się z czego śmiać. Jednak niektórzy mieszkańcy Opola udowodnili, że nie jest to prawda. A to za sprawą potężnej afery z literką "P", co to - ponoć w nazwisku "Duda" - zastąpiła literkę "D". Ponoć, bo autora, a właściwie autorki podmiany do tej pory nie znaleziono i nie wiadomo, co miała na myśli. Czujny - jak zwykle - dziennikarz Dzień Dobry TVN Filip Chajzer wyruszył tropem afery. Swoje śledztwo rozpoczął od rekonstrukcji wydarzeń z damskiej toalety, gdzie owa afera miała swój początek. Było śmiesznie i strasznie.

    Futro zawsze wzbudzało wiele kontrowersji, zwłaszcza wśród wrażliwych na los zwierząt gwiazd. Od niedawna stało się także narzędziem politycznym, wykorzystywanym do publicznych przepychanek. O co tak naprawdę poszło? I jak obecnie prezentuje się futrzany biznes w Polsce? Jak zmieniał się na przestrzeni lat?

    Głośno było o wypowiedzi Sary Boruc, z której wynikało, że 900 zł to mało na zakup ubrania. Jak z perspektywy czasu ocenia swoją wypowiedź? Zapytała ją o to dziennikarka Dzień Dobry TVN Agnieszka Jastrzębska.

    Po aferze solnej mamy kolejną aferę spożywczą. W suszu jajecznym produkowanym pod Kaliszem były bakterie chorobotwórcze. Ten susz dostał się do majonezu, makaronów do ciast i innych wyrobów, w których się go stosuje. Czy takie produkty mogą nam zaszkodzić? O to zapytaliśmy dr. Pawła Grzesiowskiego z Instytutu Profilaktyki Zakażeń.