Gwiazdy

Ewa Bem wraca na scenę po śmierci córki. "Jestem w pewnym sensie zdewastowana"

Gwiazdy

Aktualizacja:

Ewa Bem zawiesiła karierę po śmierci córki Pameli. Teraz, po czteroletniej przerwie, pierwsza dama polskiego jazzu postanowiła znowu stanąć na scenie. Co skłoniło ją do powrotu? Artystka w szczerej rozmowie z Dorotą Wellman opowiedziała nie tylko o zawodowych planach.

Ewa Bem o powrocie na scenę

Ewa Bem to ikona muzyki i nietuzinkowa osobowość, wokalistka znana z popowych i bluesowych hitów oraz autorka tekstów. Artystka, nazywana pierwszą damą polskiego jazzu, na scenie pojawia od przeszło 50 lat. Po śmierci córki Pameli w 2017 roku, gwiazda wycofała się z życia publicznego. Teraz, po czteroletniej przerwie, znów będzie występować.

Bem w jednym z wywiadów wyznała, że wróci na scenę tylko wtedy, gdy otrzyma jakiś znak od zmarłej córki. - Nie był to jeden błysk, ale czułam, że ona tego bardzo chce - powiedziała Ewa Bem w rozmowie z Dorotą Wellman.

Artystka w poruszających słowach przyznała, że tuż po śmierci córki tylko udawała, że żyje i wcześniejszy powrót do śpiewania nie był w ogóle możliwy. - Nie mogłam sobie wyobrazić, że stanę przed mikrofonem i zaśpiewam - wspomina. W czasie, gdy wycofała się z show-biznesu, docierały do niej głosy fanów, którzy chcieliby usłyszeć jazzmankę na żywo. - Nie mogę sobie pozwolić na ten sam pęd, co kiedyś. Jestem w pewnym sensie zdewastowana emocjonalnie i nerwowo. Dlatego też szukam wszędzie spokoju, czasu dla siebie. Uczę się asertywności. Dotrę pewnie wszędzie, ale nie od razu - zapewnia Ewa Bem.

Wokalistka, ku radości jej wielbicieli, znalazła w sobie dość siły, aby wrócić do śpiewania. Wystąpi już pod koniec lipca w Gdyni na festiwalu "Lady Jazz". - To bardzo duży koncert. Drżą mi kolana. Bardzo się do tego przygotowuję, bo nie było mnie cztery lata. Zaśpiewam koncert, który będzie się składał wyłącznie z polskich piosenek jazzowych - zdradziła w rozmowie z Dorotą Wellman.

Ewa Bem o wnukach

Artystka w czasie rozmowy wspomniała także o sytuacji rodzinnej po śmierci ukochanej córki. Okazuje się, że ona również bardzo często pomaga w opiece nad wnukami i jest absolutnie w nich zakochana. Nie zamierza jednak zastępować im matki. - Dzieci mają zapewnioną opiekę. My jesteśmy dziadkami oszalałymi na ich punkcie - dodała z uśmiechem. Ile z córki w nich widzi? - Wizualnie bardzo mało. Są podobne do męża Pameli, Jasia i jego rodziny. Widzę córkę przede wszystkim w ich osobowościach. Basia, młodsza córeczka, jest bardzo do niej podobna. Z wszystkiego się cieszy, wszystko ją weseli. To piękna cecha charakteru, kochałam ją w Pameli. Tomek jest zupełnie inny. To introwertyk, typ naukowca - wyjaśnia wokalistka.

Mimo że wnuki Ewy Bem są otoczone zdjęciami i pamiątkami, praktycznie nie pamiętają swojej mamy. - Janek pielęgnuje tę pamięć, ale one jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, co się stało. Bardzo ubolewam nad tym, że nigdy nie poznają nie tylko swojej mamy, ale osoby, którą była Pamela - dodała na koniec rozmowy królowa jazzu.

Kim była córka Ewy Bem?

Pamela Bem-Niedziałek była dziennikarką. Współpracowała z taki stacjami informacyjnymi jak: TVN24, TVN CNBC i TVN24 BiS. Była wydawczynią i prezenterką. Jej mężem był dziennikarz Jan Niedziałek.

W 2015 roku u córki Ewy Bem rozpoznano guza mózgu. Kobieta dowiedziała się o chorobie, gdy była w ciąży z drugim dzieckiem. Mimo obiekcji lekarzy dziennikarka nie zdecydowała się na przerwanie ciąży. Jej córka przyszła na świat jako sześciomiesięczny wcześniak, urodziła się przez cesarskie cięcie. Mimo starań, lekarze nie zdołali pomóc Pameli. Dziennikarka odeszła, mając zaledwie 39 lat.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz także:

Xavier Wiśniewski nagrał nowy utwór. Opowiedział, czy rodzice wspierają jego karierę muzyczną

Dorota Wellman przez wiele lat nie mogła zajść w ciążę. "Do piekła bym trafiła, żeby mieć dziecko"

Syn Beaty Tadli przeciwny nazywaniu cesarskiego cięcia "wydobycinami". "Mojej mamy mogło z nami już nie być"

Autor: Katarzyna Oleksik

Pozostałe wiadomości