Gwiazdy

Agnieszka Radwańska została okradziona przez przyjaciółkę. "Wyniosła nam pół domu"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Źródło:
WP SportoweFakty
Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska przez lata była jedną z najlepszych polskich tenisistek i utrzymywała się w czołówce rankingu WTA. Po zakończeniu kariery skupiła się na rodzinie i macierzyństwie. Gwiazda sportu w najnowszym wywiadzie opowiedziała o cieniach wielkiej sławy. Bliska jej osoba wielokrotnie ją okradła.

Agnieszka Radwańska została okradziona

Agnieszka Radwańska wpisała się do historii polskiego sportu jako ceniona i utytułowana tenisistka. W trakcie kariery, kiedy odnosiła kolejne sukcesy, ale i zarabiała coraz większe pieniądze, spotykała na swojej drodze osoby, które nie były bezinteresowne. W wywiadzie dla serwisu WP SportoweFakty Radwańska wyznała, co kiedyś spotkało ją i jej siostrę.

Sport to zdrowie

Korfball – koedukacyjna dyscyplina sportu
Korfball – koedukacyjna dyscyplina sportuDzień Dobry TVN
wideo 2/14

- Raz z Ulą bardzo mocno sparzyłyśmy się na przyjaciółce. Traktowałyśmy ją jak trzecią siostrę. Przywoziłyśmy jej prezenty z turniejów, często u nas spała. Miałyśmy wtedy siedemnaście, osiemnaście lat. Znikały nam ciuchy, ale początkowo nie zwracałyśmy na to uwagi. (...) Nie myślałam, że ktoś mógłby je ukraść - powiedziała Agnieszka.

Pewnego dnia Urszula Radwańska zorientowała się, że bliska koleżanka ma na sobie jej biustonosz.

- Kiedy siostra mi to powiedziała, zapaliła mi się lampka. Doszłyśmy, co się stało z pozostałymi rzeczami. Opowiadam o tym spokojnie, ale wtedy dostałyśmy po dupie. Zawiodła nas osoba, której bezgranicznie ufałyśmy. Kiedy oddawała wszystkie rzeczy w workach, to łącznie z prezentami, bo nie pamiętała, co ukradła, a co od nas dostała. Wyniosła nam pół domu - podkreśliła tenisistka.

Agnieszka Radwańska o macierzyństwie

Przełomowym momentem w życiu Agnieszki były narodziny jej syna Jakuba. Chłopiec przyszedł na świat w lipcu 2020 roku. Dzięki niemu Radwańska zaczęła bardziej okazywać emocje. Wcześniej miała z tym problem i wszystko trzymała w sobie.

- Zmieniły się również priorytety. Sprawy życia codziennego, którymi kiedyś się martwiłam, przestały być ważne. Najważniejsze, by Kuba był szczęśliwy i zdrowy. Gdybym wróciła na kort po narodzinach syna, na pewno miałabym jeszcze większy dystans niż kiedyś - przyznała Agnieszka w rozmowie z WP SportoweFakty.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło: WP SportoweFakty

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości