Newsy

Za wrzucanie śmieci do jednego worka straż miejska może wręczyć mandat i to dość dotkliwy

Segregacja śmieci kubły na śmieci

Pakin Songmor/Getty Images

Newsy

Za wrzucanie śmieci do jednego worka straż miejska może wręczyć mandat i to dość dotkliwy

Segregacja śmieci kubły na śmieci

Pakin Songmor/Getty Images

Od 4 września 2020 r. straż miejska może nakładać grzywny w drodze mandatu karnego na osoby, które nie płacą za śmieci albo nie segregują odpadów. Kary może się również spodziewać mieszkaniec gminy, który skłamał w deklaracji, by płacić mniej za wywóz odpadów.

Segregacja śmieci - nowe uprawnienia straży miejskiej

Jak podkreśla "Rzeczpospolita", od piątku straż miejska będzie posiadać nowe uprawnienia.

Wchodzi w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie wykroczeń, które uprawnia strażników straży gminnych do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Nowe przepisy przewidują, że strażnik miejski (gminny) ma prawo nałożyć mandat do 500 zł na osobę, która nie złożyła deklaracji śmieciowej (na jej podstawie ustala się wysokość opłaty za wywóz śmieci)

- pisze "Rzeczpospolita".

Takiej samej kary może się spodziewać mieszkaniec gminy, który skłamał w deklaracji, by płacić mniej za wywóz odpadów, np. podał, że pod danym adresem mieszkają dwie osoby, a w rzeczywistości jest ich pięć. Mandat czeka także osobę, która zadeklarowała, że założy kompostownik, a tego nie zrobiła albo go posiada, ale z niego nie korzysta, a płaci mniej za odpady

- czytamy w dzienniku.

Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski w rozmowie z "Rz" powiedział, że o ten przepis "zabiegali od dawna".

Do tej pory straż miejska, jeżeli ustaliła, że dana osoba nie złożyła deklaracji i nie płaci za śmieci albo nie kompostuje, co najwyżej mogła dać jej pouczenie. Grzywna jest zdecydowanie lepsza. Nie bez znaczenia jest również nieuchronność kary

- twierdzi na łamach dziennika Olszewski.

"Rzeczpospolita" wskazuje, że są też samorządy, które są zawiedzione zmianą przepisów.

Na ich terenie działa straż, a też mają problemy z niesubordynowanymi mieszkańcami. Na przykład straży nie mają podwarszawskie Marki

- podaje.

Nowe przepisy nie pomogą nam. Nie mamy straży. Problem z niepłacącymi mamy za to duży. Szacujemy, że ok. 9–10 tys. osób nie płaci za odpady. Walka z nimi jest trudna. Nie mamy odpowiednich narzędzi prawnych

– mówi w "Rz" burmistrz Marek Jacek Orych.

Takie mandaty mogą być jakąś dolegliwością dla właścicieli domów jednorodzinnych. Łatwo bowiem udowodnić, że nie segregują odpadów lub nie płacą za ich wywóz. W wypadku mieszkańców bloków jest to nierealne. W każdym budynku naszej spółdzielni mieszka od 500 do 1000 osób, jak więc udowodnić konkretnej osobie, że nie segreguje. Przecież nikt nie zatrudni babci śmietnikowej ani nie zamontuje całodobowego monitoringu przy śmietniku

– ocenia z kolei Dariusz Śmierzyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Ruda w Warszawie.

Segregowanie odpadów - nowe oznaczenia opakowań

Od 1 lipca 2017 roku obowiązuje Jednolity System Segregacji Odpadów (JSSO), który wyznacza standard segregacji odpadów w Polsce. Jego konsekwencją było zastosowanie pięciu pojemników na odpady: niebieskiego – na papier,

  • zielonego – na szkło,
  • żółtego – na metale i tworzywa sztuczne,
  • brązowego – na bioodpady, np. resztki jedzenia,
  • czarnego – na odpady zmieszane.

Wiceszef resortu klimatu przyznał, że często nie wiadomo, do którego z pojemników wrzucić konkretny odpad. Przykładem jest np. karton po mleku, który mimo iż z wierzchu jest pokryty tekturą, w środku ma także elementy plastikowe czy metalowe. Kartony po mleku trafiają często do niebieskiego pojemnika, a tymczasem powinny do żółtego. Takich przykładów jest wiele.

Ozdoba poinformował, że resort pracuje nad przepisami, by na opakowaniach produktów pojawiła się jasna informacja, do którego pojemnika opakowanie czy sam produkt powinien trafić.

Wiceminister dodał, że ministerstwo zastanawia się też nad wprowadzeniem narzędzia dla samorządów, które pozwoli w inny sposób zbierać odpady z zabudowy wielorodzinnej, czyli budynków mieszkalnych.

Chodzi o ograniczenie odpowiedzialności zbiorowej, w przypadku mieszkańców budynków wielolokalowych

– powiedział.

Ozdoba wskazał, że planowane jest wprowadzenie przepisów, które umożliwiają indywidualne rozliczanie mieszkańców w budynkach wielolokalowych z obowiązku selektywnego zbierania odpadów.

Gdzie wyrzucić śmieci po remoncie? Rozwiewamy wątpliwości:

>>> Zobacz także:

71-latek na własną rękę sprząta dzikie wysypiska. Wójt: "Powinny być posegregowane"

To odkrycie zrewolucjonizuje świat. Dzięki niemu można rozłożyć tonę plastiku w 10 godzin

Jak poradzić sobie z segregacją odpadów w domu?

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
90
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0