Styl Życia

Z miłości do Flipka. Kasia Olubińska-Godlewska o adopcji psa podczas pandemii

"Z miłości do... Flipka"

Obecnie coraz więcej osób decyduje się na adopcję zwierząt. Dziennikarka Kasia Olubińska-Godlewska od dawna marzyła o psie. Teraz to marzenie udało się jej zrealizować. w Dzień Dobry TVN opowiedziała o tym, jak trafił do niej mały Flipek.

Nieprzypadkowa historia adopcji

Kasia Olubińska i jej mąż od dawna marzyli o psie. Jednak nie chcieli adoptować psa, któremu nie będą mogli poświęcić wystarczająco dużo uwagi. Sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy, wręcz zmusza nas do przebywania w domu. Dziennikarka stwierdziła, że właśnie to będzie odpowiedni czas na adopcję zwierzaka. Zaczęli od schronisk. Wybrali psa, wypełnili wszystkie dokumenty, ale w ostatnim momencie zwierzę trafiało do innej rodziny. Sytuacja powtórzyła się kilka razy. Wtedy trafili na ogłoszenie w internecie…

Miłość od pierwszego wejrzenia

Z racji tego, że próbne spacery z psem są w obecnej sytuacji niemożliwe, dziennikarka i jej mąż musieli zdecydować o adopcji na podstawie zdjęcia zamieszczonego przy ogłoszeniu. Nie mieli wątpliwości. Pojechali pod Warszawę do domu małżeństwa polsko-chińskiego.

Jak tam przyszliśmy, serce od razu podskoczyło. Od razu go poznałam

- mówi Kasia Olubińska-Godlewska. 

Flipek też bez chwili namysłu poznał swoich przyszłych opiekunów. Jak tylko się pojawili, od razu do nich podbiegł. Szczeniak jest z nimi już od dwóch tygodni. Jest bardzo żywiołowy i wnosi dużo radości do domu swoich nowych opiekunów.

Mama Flipka szuka domu

Rosie, mama pieska Kasi Olubińskiej, wciąż szuka domu. Była bezdomna, błąkała się po wsi, aż w końcu 1 stycznia trafiła do domu Kas i Mateusza. Była wtedy w zaawansowanej ciąży. Po miesiącu urodziła. Wszystkie szczeniaki zostały już adoptowane, a ona nadal czeka na swoje szczęście.

Jest bardzo przyjacielskim psem i bardzo lubi ludzi

- tłumaczy dziennikarka.

Dodaje, że Rosie jest bardzo spokojna i dobrze czuje się w domu z ogrodem. Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją Rosie, odezwij się do Kasi Olubińskiej na Facebook’u, po wszystkie potrzebne informacje. 

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
63
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0