Styl Życia

Wojenne wspomnienia harcerzy Szarych Szeregów: „żeby tylko być użytecznym”

Szare Szeregi były Organizacją Harcerską ZHP w czasie okupacji niemieckiej podczas II Wojny Światowej. Zostały powołane 27 września 1939 w Warszawie. Szare Szeregi współpracowały z Komendą Główną AK oraz z Delegaturą Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Kraj. Dziś 80 rocznica wybuchu II Wojny Światowej. Posłuchajcie, jak tamte chwile wspominają harcerze Szarych Szeregów.

Wojenne wspomnienia harcerzy Szarych Szeregów

Irena Paprocka była harcerką Szarych Szeregów. Do harcerstwa wstąpiła w 1937 roku.

Miałam wtedy lat 11. By złożyć przyrzeczenie trzeba było poczekać. Mogła je złożyć dopiero w 1938 roku na obozie harcerskim. Szkoła i harcerstwo, wszyscy szli razem w jednym duchu. By tylko być użytecznym. By służyć czym tylko się może. Nasi chłopcy zrywali flagi z urzędów niemieckich, myśmy to farbowały na kolor czarny. Potem szyły z tych materiałów spodenki dla chłopców, które były dostarczane do sierocińców.

Pani Irena dodaje, że w harcerstwie nauczyła się odpowiedzialności, współżycia z innymi. Po dziś dzień nosi szary mundur (obecnie kombatancki). Szary kolor był barwą Szarych Szeregów.

Każdy mundur ma znaczenie. My miałyśmy zaszczyt nosić szary mundur.

Jakub Tomasz Nowakowski, harcerz Szarych Szeregów, wrócił z wakacji do Warszawy 1 września, kiedy miasto było już bombardowane.

Wstąpiłem do organizacji młodzieżowej, do grup szturmowych Szarych Szeregów na jesieni 1942 roku. Miałem wtedy 16 lat. Zajmowaliśmy się małym sabotażem, przede wszystkim się kotwice na murach malowało, ale też zapoznawaliśmy się z bronią, wszystko co potrzebne do akcji dywersyjnych. Czułem się, że jestem żołnierzem Polski Walczącej, który się szykuje do walki o wolną Polskę.

Grupa Pana Jakuba prowadziła również działania sabotażowe, które dezorganizowały pracę Niemców. Chłopcy podrzucali rzekome niemieckie pisma konspiracyjne.

Myśmy sami je w naszych drukarniach drukowali, były one przeznaczone zwłaszcza dla żołnierzy.

Panu Jakubowi najbardziej utkwiła w pamięci odprawa, podczas której wspominali „Akcję pod Arsenałem” oraz czytali konspiracyjne wydanie książki „Kamienie szaniec”.

To była dla nas niczym Ewangelia. O młodych ludziach, którzy byli szczególnie wybitni. Stali się dla nas wzorem.


Zobacz film: Wojna zapisana piórem naszej babci. Źródło: Dzień dobry TVN

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
63
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0