Pod koniec kwietnia naukowcy z Poznania chcą wdrożyć pierwszy na świecie test, badający podatność na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. - Będzie miał ogromne znaczenie przy decydowaniu o procedurze podejmowanej przez służby medyczne podczas leczenia pacjentów - powiedział prezes Centrum Badań DNA.

Geny a zapadalność na koronawirusa

Z badań i z obserwacji medycznych wynika, że część osób jest bardziej podatna na zakażenia. U niektórych ogólnie gorzej funkcjonuje układ immunologiczny, u innych jest on sprawny, ale występuje większą podatność na określone infekcje. Test poznańskich specjalistów ma wykrywać uwarunkowane genetycznie, dotyczące większego narażenia na koronawirusa SARS-CoV-2 oraz cięższego przebiegu Covid-19.

To pierwszy taki test genetyczny na świecie

– podkreślił w rozmowie z PAP Jacek Wojciechowicz, prezes zarządu i szef działu Badań i Rozwoju Centrum Badań DNA w Poznaniu.

Umożliwi on wykrywanie większej podatności i ostrzejszego przebiegu choroby; określi, jakie osoby mogą wymagać hospitalizacji i mają gorsze rokowania. To powinno pomóc lekarzom w diagnozowaniu i leczeniu choroby

- dodaje.

Specjalista wyjaśnia, że ludzkie geny - a właściwie ich odmienność - wpływają na działanie naszego układu odpornościowego, co może być przyczyną znacznych różnic w przebiegu pandemii COVID-19 w różnych krajach na całym świecie. Dlatego naukowcy proponują połączenie testów na obecność koronawirusa z tzw. typowaniem HLA (układem tzw. zgodności tkankowej). Na tej podstawie – twierdzą - można sprawdzić, kto jest bardziej narażony na ciężki przebieg COVID-19, a kto - zdecydowanie mniej.

Czytaj także: Wszystko o koronawirusie. Raport specjalny

Wszystkie doniesienia o Covid-19 w jednym teście

Jacek Wojciechowicz powiedział PAP, że test pozwoli zbadać kilka mutacji genów związanych z podatnością na koronawirusa, jakie dotąd poznano i opisano, a które można analizować w ramach jednego badania.

Określone mutacje wykryto, badając pacjentów z Covid-19, którzy mieli cięższy przebieg choroby. Badania w tym zakresie prowadzono w Chinach i Stanach Zjednoczonych. My łączymy w jednym teście wszystkie doniesienia naukowe na ten temat

- podkreśla.

Do wykonania testu potrzebny będzie tylko materiał biologiczny, bezboleśnie pobierany tzw. wymaz z wewnętrznej strony policzka. Wynik dostępny będzie już po dwóch dniach.

Ten test genetyczny będzie wdrożony w ciągu najbliższych kilku dni, w przyszłym tygodniu, najpóźniej w następnym. Oczekujemy, że będzie miał ogromne znaczenie przy decydowaniu o procedurze podejmowanej przez służby medyczne podczas leczenia pacjentów. Lekarze będą mieli informacje o aktualnym etapie infekcji. Już we wczesnej fazie choroby będą mogli podejmować decyzję o hospitalizacji

- dodał prezes Centrum Badań DNA.

Uważa on, że po wdrożeniu szczepionki na COVID-19, przebadane genetycznie osoby z potwierdzonymi typami HLA wysokiego ryzyka powinny otrzymywać ją w pierwszej kolejności.

Wiedza, którą będziemy posiadać dzięki tym testom, zacznie ograniczy śmiertelność spowodowaną chorobą COVID-19

- dodaje.

Centrum Badań DNA w Poznaniu od 14 lat zajmuje się opracowywanie nowych testów genetycznych. Kilka lat temu – informuje prezes firmy - opracowano tam "kompleksowy test na wszystkie nowotwory”.

Wszystkie testy genetyczne bazują na tej samej technologii, czyli sekwencjonowaniu wybranych fragmentów DNA. Nie ma znaczenia, czy chodzi o nowotwór - czy o podatność na zakażenie koronawirusem

– dodaje Jacek Wojciechowicz.

Zdrowie TVN

Zobacz także:



Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
90
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
24.04.2020
Hgw123
Ciekawe kto za to zaplaci? :/