Styl Życia

Wyjątkowy rodzinny dom dziecka. Państwo Domańscy wychowują sześcioro dzieci, a mają jeszcze trójkę własnych

Styl Życia

Wyjątkowy rodzinny dom dziecka. Państwo Domańscy wychowują sześcioro dzieci, a mają jeszcze trójkę własnych

Takie historie naprawdę poruszają. Małżeństwo Domańskich stworzyło niezwykłe miejsce, w którym dzieci odnajdują miłość i ciepło. Choć sami mają trójkę pociech, rodzicielską opieką otoczyli szóstkę kolejnych.

Dom rodzinny Domańskich

W 2005 roku rodzice Radosława Domańskiego wpadli na pomysł, by otworzyć rodzinny dom dziecka - byli na emeryturze, mieli energię oraz spory dom. Po pięciu latach przejęło go małżeństwo państwa Domańskich. Zarówno Radosław, jak i Małgorzata są pedagogami i już od 10 lat opiekują się dziećmi. 

W tej chwili tak naprawdę nazywamy się Placówką Opiekuńczo-Wychowawczą typu rodzinnego. Tego określenia 'placówka' rzeczywiście staramy się na co dzień nie używać, bo chyba niezbyt dobrze się kojarzy. Jesteśmy domem rodzinnym po prostu. Mamy gromadkę dzieci, którymi się zajmujemy

- mówiła Małgorzata Domańska w Dzień Dobry TVN.

Dzieci państwa Domańskich

Domańscy mają przygotowany dom na pobyt szóstki dzieci i zazwyczaj cała szóstka jest tam obecna. Poza nimi mają trójkę własnych pociech - dwoje z nich jest już samodzielnych, a najmłodszy syn nadal z nimi mieszka. Bez problemu dogaduje się z pozostałymi domownikami. Czy jednak kiedykolwiek była między nimi zazdrość?

Nigdy dzieci nie wyrażały tego tak bardzo mocno i nie mówiły nam o tym. Ale też wydaje mi się, że byli na tyle jeszcze młodzi i mali, przynajmniej najmłodszy syn, że wdrożyli się po prostu w to życie takie wspólne z dziećmi, które do nas przyszły. (...) Fajnie się dogadywaliśmy. Dzieciaki to bardzo zaakceptowały

- wyznała w programie Małgorzata.

Domańscy wyznali, że w ich domu cały czas się coś dzieje i tak naprawdę jest to praca 24h na dobę, jednak taka codzienność im odpowiada. Równocześnie cały czas są aktywni zawodowo, gdyż chcą pokazać dzieciom, jak wygląda funkcjonowanie standardowego domu - jest mama oraz tata i obydwoje chodzą do pracy.

To szalenie odważna, a także godna podziwu decyzja, żeby prowadzić rodzinny dom dziecka, więc podziwiamy niezmiennie

- podsumowała Agnieszka Woźniak-Starak.

Porzuceni czterej bracia znaleźli nowy dom. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
56
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0