Na lotnisku Chopina w Warszawie doszło dzisiaj do utrudnień. W kabinie jednego z samolotów pojawił się dym. Doszło także do wycieku paliwa z agregatu prądotwórczego. W wyniku awarii inne samoloty były zmuszone do krążenia przez kilkadziesiąt nad stolicą.

Jak podaje portal TVN Warszawa, problemy na lotnisku Chopina pojawiły się około godziny 12. Podczas kołowania w samolocie lecącym do Bukaresztu, doszło do zadymienia kabiny. Trzeba było ewakuować pasażerów. Maszyna która uległa awarii wyprodukowana była przez firmę Bombardier. Samolot został odholowany w celu ustalenia przyczyny zadymienia. Władze lotniska wytypowały samolot zastępczy, który zabrał pasażerów feralnej maszyny do Bukaresztu.

>>> Zobacz także:

Ale to nie wszystko. Na lotnisku doszło do jeszcze jednego incydentu, na kolejnym stanowisku doszło do wycieku paliwa z agregatu prądotwórczego.

W czasie awarii kilka samolotów musiało krążyć nad stolicą.

Pracownicy lotniska poradzili już sobie z utrudnieniami i rejsy odbywają się normalnie.


Co sądzisz o tym artykule?
49
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0