Styl Życia

Polak w komunikacji miejskiej. Dlaczego nie ustępujemy miejsc ciężarnym?

Styl Życia

Polak w komunikacji miejskiej. Dlaczego nie ustępujemy miejsc ciężarnym?

Czy w autobusie i tramwaju chętnie ustępujemy miejsca kobietom w ciąży? Sprawie postanowił się przyjrzeć Michał Nobis, nasz redakcyjny społeczny prowokator. W tym celu, uzbrojony w kamerę, udał się do Trójmiasta.  Efekty jego prowokacji zobaczymy w materiale. O naszych zachowaniach w komunikacji zbiorowej rozmawialiśmy z gościem DDTVN Miłoszem Brzezińskim, psychologiem. 

Dlaczego nie ustępujemy miejsca ciężarnym?

Nieustępowanie miejsc ciężarnym czy ludziom starszym to nie tylko brak empatii, ale również  dobrego wychowania. Niektórzy podróżują czytając książkę, przeglądając telefon czy ze słuchawkami na uszach udając, że nie zauważają otaczającego świata. Niestety, to żadne wytłumaczenie. Świadomy człowiek powinien widzieć to, co dzieje wokół. 

Mamy mnóstwo takich zasad, które funkcjonują w oderwaniu od takiej etyki autentyczności. Etyka autentyczności mówi o tym, że jeżeli ja mam na coś ochotę, to jest to dobre, a jak nie mam, to jest to niedobre

– wyjaśnił Miłosz Brzeziński

Tak naprawdę nie powinniśmy się zastanawiać, czy coś chce nam się zrobić, czy nie. Zgodnie z zasadami grzecznościowymi, ciężarnej kobiecie zawsze należy zwolnić miejsce.

 Szara strefa moralności

Jak określił nasz gość, istnieje coś takiego jak szara strefa moralności. Czym dokładnie jest?

Szara strefa moralności to jest coś takiego, że w głowie mamy wyraźny zakres czynów, które są złe, wyraźny tych, które są dobre i pośrodku jest taka chmura, że nie do końca wiadomo 

– powiedział gość. 

Widząc ciężarną, która prosi kogoś młodego o ustąpienie, powinniśmy zareagować czy też liczyć na jego dobry uczynek? Jak podkreślił nasz gość, powinniśmy sami bez zastanowienia zaproponować jej swoje miejsce. To my, dorośli poprzez swoje zachowanie dajemy przykład młodszym, jak należy postępować.

>>>Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.<<<


Zobacz też: 

Co sądzisz o tym artykule?
103
11
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
8
19.01.2020
Ewelina
Jestem w 7 Msc ciąży i faktycznie mi to ciąży 😉co prawda nie jeżdżę komunikacja miejska ale do tej pory jeszcze nikt nie przepuścil mnie w kolejce np. W sklepie. Mój brzuch nie jest najmniejszy, ewidentnie go widać i wiadomo są dni kiedy mogę stać bez problemu a są takie kiedy jest to dość kłopotliwe. Kilka razy zdarzyło się że nie przepuszczono mnie nawet przy kasie pierwszeństwa, no ale nie mnie kwestionować czy ktoś jest uprawniony czy z niej korzystać czy nie. Każdy chyba powinien działać zgodnie z swoim sumieniem.
19.01.2020
Mieszkanka BIELSKA-BIAŁEJ
Mama z wózkiem z dzieckiem
Pytanie, a kto pomaga mamą z wózkiem przy wsiadaniu albo wysiadaniu z komunikacji miejskiej....????
Wszędzie ludzie ze słuchawkami, nie słyszą - udają że nie słyszą- nie chcą słyszeć ????
18.01.2020
Dona
Jak jeździłam mpk w ciąży, to była masakra. Dlatego teraz w drugiej ciąży jestem szczęśliwa, że nie muszę się bić o wolne miejsce ze staruszkami, jeżdżę swoim autem...
18.01.2020
Gdańszczanka
Często jeżdżę tramwajem z 4 letnim synkiem w Gdańsku i zawsze ktoś ustępuje mi miejsce. Raz kierowca nie miał jak wydać mi reszty i nie sprzedał mi biletu, 20 sekund później z 3 osoby chciały mi dać odliczoną kwotę na bilet. Jak wsiada kobieta w ciąży zawsze ktoś ustąpi jej miejsce gdy jade tramwajem czy autobusem. Chyba mam szczęście bo zawsze w Trójmieście spotykam miłych i uczynnych ludzi. Pozdrawiam
18.01.2020
L
A co w sytuacji kiedy jestesm młoda osoba, ale mam problemy z kregoslupem, bardzo ciezko jest mi stac odczuwam bol, ktory zostaje ze mna potem juz na dłużej. I co mam sie wszystkim tłumaczyć, ze plecy mam chore, bo przeciez w oczach całego autobusu/tramwaju, moze nie calego, w oczach porzadnych ludzi jestem nieporządna osoba :/
17.01.2020
Tomfon
Znieczulica
17.01.2020
Meg
Nie chodzi tylko o grzecznościowe ustąpienie miejsca. Ma to również swoje medyczne uzasadnienie.
17.01.2020
Ewelina
Dzisiaj jechałam z 3 letnia córka w autobusie... Była zmęczona chciała więc na ręce. Nie dość że to niebezpieczne to trzymać 15 kg na ręece a 2 się trzymać... Nic przyjemnego. Co na to ludzie?? Patrzyli na mnie jak na głupia siedząc w telefonach słuchawkach lub przyglądając mi się.
Rozwiń wszystkie komentarzy