Gwiazdy

Paulina Młynarska z apelem do tych, którzy nie wierzą w pandemię. "Przekazuję info od taty mojej córki"

Paulina Młynarska

Kamil Piklikiewicz/East News

Gwiazdy

Paulina Młynarska z apelem do tych, którzy nie wierzą w pandemię. "Przekazuję info od taty mojej córki"

Paulina Młynarska

Kamil Piklikiewicz/East News

W ostatnich dniach lawinowo przybywa chorych na COVID-19. Nie wszyscy jednak wierzą w pandemię. Niedowiarków postanowiła wyprowadzić z błędu Paulina Młynarska. Dziennikarka opisała pracę swojego byłego męża neurochirurga Pawła Naumana, który teraz leczy pacjentów chorych na koronawirusa.

Paulina Młynarska często zabiera głos w sprawie bieżących wydarzeń w Polsce. Ostatnio mogliśmy przeczytać mnóstwo przemyśleń dziennikarki o Strajku Kobiet czy o sytuacji osób LGBT. Teraz gwiazda zaapelowała do wszystkich, którzy nie wierzą w pandemię i koronawirusa.

Paulina Młynarska o COVID-19

W Internecie łatwo znaleźć wpisy osób, które kwestionują istnienie pandemii. Nie brakuje wśród nich teorii spiskowych, w tym takich, że w szpitalach leżą... statyści. Doniesienia postanowiła skomentować Paulina Młynarska, która nie przebiera w słowach.

Wszystkim osobom, które zaprzeczają istnieniu pandemii, które sobie luźną rączką wypisują o tym jak to tylko nas straszą nie wiadomo po co, przekazuję info od prof. Pawła Naumana, taty mojej córki, kiedyś, w erze precambru bądź kredy - mojego faceta

- zaczęła swoje przemyślenia Młynarska.

Dziennikarka opisała sytuację swojego byłego męża, który zamiast zajmować się pacjentami z neurochirurgii, w czym się specjalizuje, leczy pacjentów chorych na COVID-19.

Paweł kieruje oddziałem covidowym w Siedlcach. Jest neurochirurgiem, a jego oddział zajmował się do niedawna tą właśnie specjalnością. Jednak teraz, Paweł zamiast operować swoich pacjentów, chwilowo zabawia się w ten sposób, że nie wychodzi ze szpitala dzień i noc ratując chorych na chorobę, która "nie istnieje". Wiecie, reanimuje statystów. I tak się za...biście wkręcił, że nawet się cieszy, kiedy mu czasem ktoś nie zejdzie na dyżurze! Ale to zdarza się nad wyraz rzadko

- czytamy.

Paulina Młynarska o tragicznej sytuacji w szpitalach

Dziennikarka napisała, z czym na co dzień zmaga się jej były mąż Paweł Nauman. To, co dzieje się w szpitalach, przechodzi najśmielsze wyobrażenia dziennikarki.

Paweł niedawno zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych o to, by zgłaszali się do niego ludzie chętni do pomocy wolontaryjnej, bo jest bardzo ciężko. Zaczyna brakować rąk do pracy. Każdego dnia, odkąd to się zaczęło myślę o Pawle, który zasuwa spocony w tym kosmicznym kombinezonie, w tych goglach, od łóżka do łóżka, prawie nie odpoczywając. Każdego dnia widzę lęk w oczach córki, kiedy opowiada, że rozmawiała z tatą. Nieustannie mam przed oczami te wszystkie osoby, które czekają godzinami w karetkach na miejsce w szpitalu i ich bliskich. Te lekarki, lekarzy, pielęgniarki i cały personel ryzykujący życiem, by ratować chorych. Jaką trzeba mieć w sobie pieprzoną butę, by z pozycji kanapy rzucać tym ludziom w twarz spiskowe brednie z Youtube'a

- zakończyła mocny wpis Paulina Młynarska.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Mowa moja będzie krótka: wszystkim osobom, które zaprzeczają istnieniu pandemii, które sobie luźną rączką wypisują o tym jak to tylko nas straszą nie wiadomo po co, przekazuję info od prof. Pawła Naumana, taty mojej córki, kiedyś, w erze precambru bądź kredy - mojego faceta. Paweł kieruje oddziałem covidowym w Siedlcach. Jest neurochirurgiem, a jego oddział zajmował się do niedawna tą właśnie specjalnością. Jednak teraz, Paweł zamiast operować swoich pacjentów, chwilowo zabawia się w ten sposób, że nie wychodzi ze szpitala dzień i noc ratując chorych na chorobę, która „nie istnieje”. Wiecie, reanimuje statystów. I tak się za...biście wkręcił, że nawet się cieszy, kiedy mu czasem ktoś nie zejdzie na dyżurze! Ale to zdarza się nad wyraz rzadko. Paweł niedawno zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych o to, by zgłaszali się do niego ludzie chętni do pomocy wolontaryjnej, bo jest bardzo ciężko. Zaczyna brakować rąk do pracy. Każdego dnia, odkąd to się zaczęło myślę o Pawle, który zasuwa spocony w tym kosmicznym kombinezonie, w tych goglach, od łóżka do łóżka, prawie nie odpoczywając. Każdego dnia widzę lęk w oczach córki, kiedy opowiada, że rozmawiała z tatą. Nieustannie mam przed oczami te wszystkie osoby, które czekają godzinami w karetkach na miejsce w szpitalu i ich bliskich. Te lekarki, lekarzy, pielęgniarki i cały personel ryzykujący życiem, by ratować chorych. Jaką trzeba mieć w sobie pieprzoną butę, by z pozycji kanapy rzucać tym ludziom w twarz spiskowe brednie z Youtouba. Dziękuję za uwagę.🙏

Post udostępniony przez Paulina Młynarska (@mlynarskapaulina)

Paulina Młynarska i Paweł Nauman

Paulina Młynarska czterokrotnie była mężatką - wszystkie jej dotychczasowe związki zakończyły się rozwodem. Pierwszy raz wyszła za lekarza Pawła Naumana, z którym ma dorosłą już córkę Alicję. 

Jednak jej najgłośniejszy związek to ten z Amerykaninem Michaelem Moritzem. Para była małżeństwem przez 3 lata (2007-2010).

Córka Pauliny Młynarskiej

Alicja Nauman ma 28 lat. Rzadko kiedy udziela się medialnie. Nigdy nie marzyła o tym, by iść w ślady dziennikarki. Dzieciństwo spędziła z mamą w Warszawie. Później przeniosła się do Krakowa, gdzie na Uniwersytecie Jagiellońskim studiowała etnologią i antropologię.

Alicja Nauman rok temu zawarła związek partnerski ze swoją ukochaną. Uroczystość odbyła się w Londynie. 

Zobacz też:

Paulina Młynarska odzyskała spokój. Pomogła jej w tym joga 

Edyta Górniak opublikowała niezwykle melancholijne fotografie. "Smutek woli smutek"

Dorota Gardias o zmaganiach z koronawirusem. "Nie mogłam złapać pełnego oddechu"

Zobacz wideo: Alżbieta Lenska o swoim rodzinnym doświadczeniu z koronawirusem. "Trwało to prawie 4 tygodnie"

Co sądzisz o tym artykule?
58
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0