Gwiazdy

Edyta Górniak odchodzi z Instagrama. Jaki jest powód tej decyzji?

Edyta Górniak

Kamil Piklikiewicz/East News

Gwiazdy

Edyta Górniak odchodzi z Instagrama. Jaki jest powód tej decyzji?

Edyta Górniak

Kamil Piklikiewicz/East News

Tą wiadomością zaskoczyła swoich fanów. Edyta Górniak poinformowała, że robi przerwę od mediów społecznościowych. Podczas długiej transmisji na żywo zdradziła powody tej decyzji.

Edyta Górniak – przerwa od mediów społecznościowych

Ostatnie miesiące były dla niej bardzo wyczerpujące emocjonalnie. Aktualna sytuacja w Polsce i na świecie tylko utwierdziła ją w przekonaniu, że przyszedł czas na chwilę oddechu. Edyta Górniak była stałą bywalczynią mediów społecznościowych. Była, bo w najbliższym czasie to się zmieni. Na początku listopada piosenkarka poinformowała, że odchodzi z mediów społecznościowych. Podczas niespełna 3-godzinnego live’a na Instagramie wyjaśniła fanom, dlaczego zdecydowała się na taki krok.

Spróbuję się wyciszyć i całym serce prosić Boga, żeby nas ocalił. Ja nie wiem, czy ludzkość jest sama w stanie się ocalić. Tylko energia niebiańska może nas ocalić. Jesteśmy świadkami największego przeobrażenia i rozpadu świata. Każdy z nas gdzieś zgubił prawdę

- wyznała.

Już jakiś czas temu Edyta Górniak zdecydowała się przekształcić swoje Instagramowe konto na prywatne. Dobra wiadomość jest taka, że nie zostanie ono usunięte.

Mój kanał jest zamknięty i pozostanie zamknięty. Już nikt więcej nie dołączy. To jest ta określona grupa, która się określiła. Więcej osób nie dochodzi. Ja tego Instagrama nie kasuję. Nadal będziecie mieli do niego dostęp, będziecie mogli korzystać z różnych rzeczy. Możecie wracać do czegoś, rozpoznawać od nowa. (…) Będę za wami tęsknić bardzo, ale ja się z wami nie rozstaję, bo ja mam was w sercu. Wszystko robię od rana do wieczora dla was. Teraz potrzebuję czasu dla siebie. Instagram będzie w rękach mojej asystentki

- powiedziała podczas relacji live.

Edyta Górniak o sytuacji na świecie

Osoby wrażliwe często odbierają to, co dzieje się wokół dużo silniej. Taką osobą zdecydowanie jest Edyta Górniak, która nigdy nie ukrywała swoich emocji. Podczas rozmowy z fanami podzieliła się swoim spojrzeniem na obecną sytuację.

Świata, który znaliśmy już nie ma. On już nie istnieje, nie wróci. Mnie się dużo rzeczy w tamym świecie nie podobało. Mnóstwo rzeczy. (…) Głupi kawałek plastiku podzielił ludzi. Staliśmy się sobie obcy

- zaznaczyła.

Edyta Górniak jest głęboko wierząca i temat wiary także poruszyła podczas swojego ostatniego live’a.

Teraz szatan ma ucztę. Jeżeli człowiek nie przypomni sobie teraz, kim jest Bóg, to człowiek przestanie istnieć. Zostaną same cyborgi. Więc proszę was o to. Nie rozglądajcie się na to, co się dzieje dookoła. Bo w głowie i w sercu jest niezwykły, przepiękny świat. Pan Bóg świadomie dozwolił tego, co się dzieje, bo tak mocno ludzie odwrócili się od duchowości, tak się jej wstydzą, nie rozpoznają, wyrzekli się jej. To, że szatan doszedł do głosu tak mocno na świecie, to jeśli ludzie teraz nie zwrócą się do Boga, to być może nie będą już mieli takiej szansy. Nie wiem… Bóg jest miłością

- powiedziała.

Edyta Górniak – nadzieja dla fanów

Czy to oznacza, że fani artystki całkowicie stracą z nią kontakt? Edyta Górniak nie pozwoliłaby na to. Pod koniec czatu podała obserwatorom swój numer telefonu. Przez godzinę mogli do niej dzwonić. Zachęciła ich także do pisania listów i wysyłania swoich adresów na email: loveletters@edytagorniak.com.

Przewidując różne zmiany na świecie, ja gdzieś przeczuwam, że ten internet może być mocno ograniczony, tak jak w innych krajach. Żebyście się nie zlękli, że tracimy siebie, to będę miała skrzynkę, gdzie będę miała wasze adresy korespondencyjne. (…) Nie wiem kiedy się zobaczymy tak, jak teraz, ale cały czas jesteście w moim sercu

- dodała.

Edyta Górniak o miłości... nie tylko do muzyki. Zobacz wideo:

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Vanessa Aleksander i Błażej KRÓL u Kuby Wojewódzkiego: "Niech się dzieje wola nieba"

Osobiste wyznanie legendarnej wokalistki Moloko - Róisín Murphy: "Wciąż się boję o swoje dzieci"

Magdalena Zawadzka wspomina Gustawa Holoubka. "Gdyby nie był moim mężem, też miałabym go za autorytet"

Co sądzisz o tym artykule?
90
16
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0