- Małgorzata Niezabitowska i Feliks Falk przyjaźnią się od ponad 50 lat
- O kulisach ich przyjaźni można przeczytać w książce gwiazd pt. "Na wzburzonych falach"
- W rozmowie z Dzień Dobry TVN dziennikarka i reżyser filmowy zdradzili, jak się poznali oraz ujawnili, w czym tkwi sekret udanej relacji
Jak zaczęła się przyjaźń Małgorzaty Niezabitowskiej i Feliksa Falka?
- Przyjaźń się zaczęła znajomością, jak się to często zdarza, dlatego że przyjaźń, poza miłością, która jest od uderzenia pioruna, jak się mówi, to tak, jak miłość, ona się musi budować. Poznaliśmy się w 1973 r. w Kazimierzu. Wtedy Felek był ze swoją żoną i małą córeczką, ja ze swoim ówczesnym przyjacielem, który był też znajomym ze szkoły Felka. Tak to się zaczęło - zdradziła Małgorzata Niezabitowska.
Dziennikarka podkreśliła przy tym, że relacja z Feliksem Falkiem od zawsze była dla niej niezwykle ważna.
- Przyjaźnimy się też całymi rodzinami. [...] Łamiemy schemat, bo wszyscy mówią, że kobieta się nie może z mężczyzną przyjaźnić, a my jesteśmy bardzo blisko. Uważam, że to jest prawdziwy skarb - mieć przyjaciela, który jest lojalny, który spieszy z pomocą, który rozumie i wspiera - stwierdziła.
Reżyser filmowy nie ukrywał z kolei, że ich losy mogły potoczyć się zupełnie inaczej. Poznając swoją przyjaciółkę, był już jednak zakochany w innej kobiecie.
- Mogło być inaczej, bo Małgosia była piękną dziewczyną, a teraz jest piękną kobietą, ale wtedy przyciągała mężczyzn i mogła też mnie przyciągnąć. Tak się zdarzyło, że ja miałem akurat inne znajomości i inne miłości - wyznał z uśmiechem.
Rozmowy damsko-męskie oczami Małgorzaty Niezabitowskiej i Feliksa Falka
Niedawno na rynku ukazała się wspólna książka Małgorzaty Niezabitkowskiej i Feliksa Falka pt. "Na wzburzonych falach". Autorzy prowadzą w niej dyskusję, w której opowiadają o swoim życiu, wspólnych doświadczeniach i karierach, nie bojąc się jednocześnie poruszania trudnych tematów. Czy przyjaciele od zawsze byli ze sobą tak szczerzy?
- Na pewno rozmawialiśmy o sprawach dosyć intymnych - może nie w tym sensie, że nie wiedzieli o tym nasi małżonkowie - ale generalnie, omawialiśmy to. [...] Czymś bardzo cennym jest dla mnie męski punkt widzenia, bo jest to coś innego, czego normalnie w życiu nie mamy - wyjaśniła Małgorzata Niezabitowska.
O pisarskim talencie dziennikarki wypowiedział się również Feliks Falk.
- Małgosia dała mi do przeczytania spory fragment swoich zapisków z czasów, kiedy była rzeczniczką prasową rządu Tadeusza Mazowieckiego. To są fantastyczne materiały i [...] ja ją ciągle namawiam, żeby pisać swoje opowieści o miłości, to żeby właśnie to napisała - podkreślił.
Małgorzata Niezabitowska nie ukrywała, że od zawsze namawiała innych do otwartości oraz uważności na drugiego człowieka. Jak zaznaczyła, szczere rozmowy były - i wciąż są - ważną częścią jej codzienności.
- Moja siostra cioteczna po przeczytaniu tego (książki "Na wzburzonych falach" - przyp. red.) powiedziała: "wiesz, zrobiliście bardzo aktualną książkę, [...] bo pokazujecie, że można ze sobą normalnie rozmawiać nawet w czasach, w których ludzie, nawet w rodzinie, często nie mogą ze sobą rozmawiać ze względów poglądowych" - wspomniała.
W czym, zdaniem dziennikarki, tkwi sekret udanej przyjaźni?
- My z Felkiem przez lata rozmawialiśmy bardzo szczerze, dopytując się, czasami dociskając się, ale na pewno w sposób otwarty i przyjazny - podsumowała Małgorzata Niezabitowska.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- "Mój parter ma przyjaciółkę". Ekspertka o tym, czy mężczyzna powinien mieć koleżanki
- Przyjaźń damsko-męska nie istnieje? "Jeszcze jest trzecia osoba, czyli moja żona"
- Męska przyjaźń w show biznesie. Które gwiazdy łączy wyjątkowa więź?
Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News