Gwiazdy

Para do zadań specjalnych. Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki pomagają strażakom i Powstańcom

Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki spędzają czas w izolacji bardzo intensywnie. Nie dość, że wspólnie nagrali audioserial, wozili paczki Powstańcom, to także pomagali biebrzańskim strażakom. W programie opowiedzieli o swoich projektach i akcjach, w których brali udział.

Pomoc dla strażaków

Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki nie stronią od wyzwań i nie boją się pobrudzić sobie rąk. W czasie niedawnych pożarów trawiących Biebrzański Park Narodowy zorganizowali pomoc dla walczących z ogniem strażaków.

Sytuacja była rzeczywiście napięta, ale udało nam się dowieźć trochę rzeczy strażakom, żeby wiedzieli, że jest wsparcie ze strony społeczeństwa 

– wyznała Agnieszka.

Aktorska para ruszyła wspierać strażaków po tym, jak dotarły do niej dramatyczne relacje mieszkających w pobliżu Biebrzy znajomych. Gdy okazało się, że walczący z ogniem potrzebują pomocy, Agnieszka i Antek czym prędzej włączyli się w organizowanie dla nich transportu 10 ton wody oraz żywności. Pomógł im w tym jeden z przewoźników, dzięki którego zaangażowaniu jeszcze tego samego dnia woda dojechała we wskazane miejsce.

BohaterOn

Aktorzy od dawna angażują się w różne akcje pomocowe, m.in. od lat pomagają Powstańcom Warszawskim i są ambasadorami akcji „BohaterON”. W czasie kwarantanny mieli okazję poświęcić tej inicjatywie więcej czasu, pomagając przy dostarczaniu paczek ochronnych bohaterom.

W takiej paczce są środki ochrony osobistej. Powstańcy byli bardzo wdzięczni, znamy ich przecież już od lat 

– powiedziała aktorka.

Z niektórymi pierwszy raz mogliśmy dłużej porozmawiać i to było rzeczywiście wzruszające. Takie stanie na klatce schodowej przez pół godziny i rozmawianie z nimi 

– dodała.

Wyświetl ten post na Instagramie.

🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥 Dziś kolejne paczki dla Powstańców dostarczone!!! Było wzruszenie, podziękowania i rozmowy na klatkach schodowych. A tymczasem Biebrza płonie🔥🔥🔥 Całe szczęście, że ta tragedia została dostrzeżona... wiem od tych, którzy są na miejscu, że przyszła pomoc!!! Przyjechały dodatkowe zastępy straży, przyleciały gaśnicze helikoptery i samoloty. Przyjechali kadeci z Poznania, Katowic oraz Wojska Obrony Terytorialnej. Rząd poinformował o przekazaniu dodatkowych sum na akcje gaszenia tego tragicznego w skutkach pożaru... Dobrze. Trzymam kciuki. Dziękujemy wszystkim walczącym z żywiołem, szczególnie tym którzy już od kilku dni ryzykują życiem by chronić przyrodę przed zniszczeniem. Walczcie i zaprawiajcie się w boju bo obawiam się że to nie ostatni pożar w tym roku.. Susza nastała straszna więc apeluje do wszystkich!!!! 🔥🔥🔥 Uważajcie z ogniem jak wchodzicie do lasu!!!! I zaklinam...!!!! Nie wypalajcie traw!!!! A ja przepraszam, że się tak uniosłem w poprzednim poście i napisałem, że kraj nasz jest pieprzony.. Nie jest... nie po to Powstańcy przelewali krew żeby tak dziś mówić.. Ludzie mnie tylko czasem denerwują.. ale tym razem zdaje się, że stanęli na wysokości zadania.. trzymam kciuki za Biebrzę. #pomoc #ochronnapaczkadlapowstańca @bohateron #biebrzanskiparknarodowy #pożar #tragedia #strażacy #trzymamy #kciuki #za #was

Post udostępniony przez Antoni Pawlicki (@antek_pawlicki)

Spektakl dźwiękowy

Agnieszka i Antek znaleźli się w gronie aktorów, którzy wzięli udział w tworzeniu wyjątkowego słuchowiska na podstawie bestsellerowej powieści pt. „Upadek gigantów” Kena Folletta. W roli narratora audioserialu wystąpił Krzysztof Gosztyła, a w nagraniach wzięli również udział: Łukasz Simlat, Eliza Rycembel, Robert Więckiewicz, Łukasz Garlicki czy Maria Seweryn.

Epicka opowieść o rodzinach z różnych stron świata przed pierwszą wojną światową – rodzinach arystokratycznych, ale też z różnych warstw społecznych. To jest taka bardzo ciekawa, atrakcyjna lekcja historii, ale też dramat, melodramat, opowieść o wojnie, miłości, prawach kobiet, o tym, jak się zmieniały relacje wtedy. Wtedy świat się bardzo zmienił przed pierwszą wojną światową i wojna też go zmieniła. Te losy tych postaci są wpisane w tę historię

– wyjaśnił Antoni Pawlicki.

W odpowiedzi na pytanie, czy łatwo im przyszło odgrywanie miłości do mikrofonów w studiu, Agnieszka odpowiedziała:

Myślę, że było dużo więcej śmiechu. Było to trochę rzeczywiście zabawne, ale oczywiście po którejś tam próbie udawało mi się wszystko dobrze przeczytać, ale to były te śmieszniejsze fragmenty
Warto jeszcze powiedzieć, że w tej książce pojawiają się prawdziwe postaci historyczne i prawdziwe wypowiedzi. To też jest ciekawe, żeby poznać co właściwie wtedy te postaci historyczne mówiły 

– dodała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Pawlicki gra narzeczonego Więdłochy

Pawlicki o pomaganiu: "Lepiej przy świętach niż wcale"

Pawlicki i Ławrynowicz. "Czarne charaktery, ale z ogromnym sercem"

Co sądzisz o tym artykule?
85
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
23.05.2020
joanna2310
Fajna para, kibicuję !!!