Wyniki śledztwa prokuratury nie potwierdzają zeznań Sylwii Sz. - modelki, która oskarżyła Jarosława Bieniuka o brutalny gwałt. Ustalono, że doszło do stosunku seksualnego, ale nie ma podstaw, by uznać, że nastąpiło to wbrew woli. 

Zobacz też: Tylko u nas! Jarosław Bieniuk odpowiada na oskarżenia. "To co czytam o sobie to jakiś koszmar" >>>

Ustalenia prokuratury rozbieżna z zeznaniami Sylwii Sz.

Jak donosi Super Express według ustaleń prokuratury, między Jarosławem Bieniukiem, a oskarżającą go o gwałt modelką - Sylwią Sz. doszło do stosunku seksualnego, ale nic nie potwierdza zeznań kobiety, że doszło do brutalnego gwałtu.

Brak materiału genetycznego Bieniuka pod paznokciami modelki

Jak informuje dziennik, pod paznokciami modelki nie znaleziono materiału genetycznego pochodzącego od Jarosława Bieniuka, a obrażenia, które posiadała, mogły powstać także podczas dobrowolnego odbycia stosunku.

Zobacz też:Jarosław Bieniuk wydał oświadczenie: "Jestem niewinny!" >>>

Ujawniony film zaprzecza zeznaniom Sylwii Sz.

Na filmie znalezionym w telefonie piłkarza, który został nagrany feralnej nocy, wbrew zeznaniom Szylwi Sz. - nie widać by modelka była krępowana.

Zobacz też: Córka Ani Przybylskiej została aktorką! Pójdzie w ślady mamy? WIDEO >>>

Źródło: Super Express 

Co sądzisz o tym artykule?
81
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0