Styl Życia

Miłośnicy Azji przenieśli jej fragment do Polski. W ogrodzie postawili mongolskie jurty

Styl Życia

Miłośnicy Azji przenieśli jej fragment do Polski. W ogrodzie postawili mongolskie jurty

Oksana i Marek Kmiecikowie od kilku lat przemierzają Azje Środkową na motocyklach. Przejechali wiele tysięcy kilometrów mieszkając głównie u tubylców. Z każdej podróży wracają pełni energii z pomysłem na kolejną wyprawę. Fragment ukochanego kraju postanowili przenieść także do Polski.  

Miłośnicy Azji zwiedzają kraj na motocyklach

Podróżowanie to nieodłączny element świata pana Marka Kmiecika. Mężczyzna od wielu lat zwiedzał nieznane tereny. Pewnego razu odwiedził Wschód, gdzie poznał miłość swojego życia – Oksanę. Pochodząca z Kamczatki kobieta, tak jak i Polak, uwielbiała wycieczki w nieznane. Tych dwoje połączyła wspólna pasja. Wkrótce para została małżeństwem i ruszyła w świat.

- Zawsze mnie ciągnęło w daleki świat. Mój ojciec, kiedy braliśmy ślub, dzień przed powiedział mi dwa słowa: "Będziesz miał życie trudne, ale ciekawe". Miał racje - przyznał pan Marek.

Od tamtej pory małżeństwo prowadzi niecodzienny tryb życia. Miłośnicy Azji zwiedzają kraj na motocyklach. Jak twierdzą, pojazdy te dają im wolność i możliwość docierania do miejsc, które są niedostępne. Głównym celem jest jednak Azja Środkowa, a konkretnie Kirgistan, niedoceniane miejsce nazywane mekką motocyklistów.

- Wspaniały kraj, zjeździliśmy go wzdłuż i wszerz kilka razy. Dla nas jest tam pięknie. Wyjeżdżasz na górę i stoisz na dachu świata, absolutna pustka. Z drugiej strony ludzie, których tam spotykasz żyją innym życiem i są szczęśliwi. Od nich można wiele czerpać, człowiek wraca z taką niesamowita energią – powiedział Marek Kmiecik, miłośnik Azji.

Kawałek Azji w Polsce

Oksana i Marek postanowili przenieść fragment ukochanej Azji do Polski. W swoim ogrodzie postawili mongolskie jurty, czyli namioty, które są tradycyjnymi domami mieszkańców na stepach Mongolii. Wsparciem przy budowie była pochodząca z tamtych rejonów przyjaciółka rodziny Buyanzaya Bavuu.

My prowadzimy otwarty dom. Zawsze u nas byli goście, przyjaciele. Ja sobie wymyśliłem, że chce przyjmować gości. Oksana stwierdziła, że ściągniemy kawałek miejsca, które tak kochamy

- powiedział. 

Tak w ogrodzie powstały trzy jurty, a każdy detal kolorowych namiotów wykonywany był z wielką starannością. Wszelkie malunki zrobione zostały przez Mongołów, natomiast za meble odpowiedzialna była pani Oksana, która sprawdzając w Internecie tradycyjny wzory, przenosiła je na sosnowe szafki.

- Dla nas to jest sposób na odpoczynek, na przywrócenie równowagi wewnętrznej, na powrót do pracy. Gdy zamykasz drzwi i nie ma innego okna niż to na dachu, świat zewnętrzny przestaje istnieć. Jeżeli jesteś tu ze znajomymi, rodziną czy samemu to jest to epicentrum świata. 

Mongolska jurta Oksany i Marka Kmiecików

Dzień Dobry TVN


Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Oszczędności i długi Polaków. Czy w pandemii potrafimy odkładać na czarną godzinę?

Roxie Węgiel w stroju kąpielowym morsowała w śniegu. Fani: "Szacun!"

26-latek nielegalnie handlował szczepionkami przeciw COVID-19. "Do wyboru ampułka lub szczepienie w przychodni"

Reporter: Barbara Jańczak
Co sądzisz o tym artykule?
59
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
21.01.2021
eror
Pozytywni ludzie ;)