Koronawirus

Dr Paweł Szczuciński – lekarz, który pojechał do epicentrum koronawirusa we Włoszech

"Święta bez najbliższych", Reporter: Miłka Fijałkowska

Grupa polskich medyków wyruszyła na pomoc włoskim lekarzom. Przez 10 dni pracowali w epicentrum koronawirusa. Walczyli z niewidzialnym i niebezpiecznym wrogiem. Wśród nich był dr Paweł Szczuciński, który opowiedział o zdobytym doświadczeniu w Lombardii. 

Pomoc z głębi serca

Na co dzień pracuje w szpitalu w Kielcach. Jednak co jakiś czas, wraz z kolegami z medycznego zespołu ratunkowego Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, wyjeżdża na zagraniczne misje. Właśnie wrócił z jednej z nich. Dr Paweł Szczuciński przez 10 dni pracował w szpitalu w Lombardii, która jest epicentrum koronawirusa we Włoszech. Do tej pory, tylko w tym regionie zachorowało ponad 54 tysiące osób, a zmarło prawie 10 tysięcy.

Jest w mieście parking. Stoją na nim samochody ludzi, którzy pojechali do szpitala i zmarli

- mówił dr Paweł Szczuciński.

Wraz z innymi polskimi lekarzami pojechał pomóc. Jak mówi, pobyt był bardzo owocny.

Przywozimy doświadczenia i przede wszystkim algorytmy postępowania w trudnych przypadkach COVID-19. Co do rad dla całego społeczeństwa: bezwzględnie trzeba się stosować do zasad izolacji i do stosowania zasad higieny osobistej

- tłumaczy lekarz.

Dr Szczuciński dodał, że Włosi cały czas im powtarzali, że to przez błędy popełnione na początku, mają taką dużą liczbę zachorowań i śmierci.

Święta z dala od domu

Po powrocie z Lombardii dr Paweł Szczuciński został skierowany na 14-dniową kwarantannę, do specjalnego ośrodka. Jak mówi, zawsze wracając z misji, pierwsze kroki kierował do domu. W tym przypadku niestety było to niemożliwe. Święta wielkanocne spędzi z dala od żony i 16-letniego syna. Nawet to, nie sprawia, że dr Szczuciński źle myśli o swojej pracy.

Każda praca ma swoje plusy i minusy, ale zawód lekarza na pewno daje dużą satysfakcję

- przyznaje. 

Syn lekarza, Kajetan tłumaczy, że połączą się online podczas śniadania wielkanocnego. Będą mieli chociaż namiastkę wspólnego świętowania. Dr Paweł Szczuciński apeluje, żebyśmy szczególnie podczas świąt stosowali się do zaleceń.

Chciałem poprosić wszystkich, żebyśmy pozostali w domach. Żebyśmy komunikowali się metodami elektronicznymi, ponieważ byłoby bardzo źle, gdyby jakiś czas po tych świętach nastąpił kolejny wzrost zachorowań

***

Jeśli masz wysoką gorączkę, duszności, kaszel, bóle mięśni i czujesz się osłabiony bezzwłocznie zgłoś się do szpitala zakaźnego lub skontaktuj z najbliższą stacją sanepidu. Wszystkie niezbędne i najświeższe informacje dotyczące koronawirusa znajdziesz tutaj.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
88
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0