Gwiazdy

Bracia Collins spełniają marzenia małego Kuby. Możesz to robić razem z nimi

Gwiazdy

Bracia Collins spełniają marzenia małego Kuby. Możesz to robić razem z nimi

Bracia Collins, doskonale znani fanom motoryzacji, założyli fundację, której celem jest polepszanie sytuacji ludzi mających w życiu nieco mniej szczęścia. Wpierają między innymi Kubę - chłopca cierpiącego na wrodzoną łamliwość kości.

Bracia Collins zdobyli popularność w Wielkiej Brytanii dzięki firmie zajmującej się tuningowaniem najdroższych samochodów na świecie, a także youtube’owemu projektowi "Fast, Furious and Funny", który wygenerował ponad 8 milionów odsłon. W Polsce natomiast zyskali sławę za sprawą programu "Odjazdowe Bryki Braci Collins", pokazywanego w TVN Turbo.

Pomoc dla Kuby

Wraz z sukcesem jaki bracia Collins odnieśli w branży motoryzacyjnej, rodziła się w nich chęć niesienia pomocy innym. Założyli więc fundację, której celem jest polepszanie sytuacji ludzi mających w życiu nieco mniej szczęścia.

Obecnie bracia zaangażowani są w pomoc na rzecz Kuby - chłopca cierpiącego na wrodzoną łamliwość kości. To genetycznie uwarunkowana choroba, polegająca na zaburzeniach w prawidłowej budowie kolagenu (głównego składnika tkanki łącznej). Mówiąc najprościej: choroba objawiająca się niezwykłą kruchością kości. Do tego stopnia, że Kuba potrafi złamać się podczas codziennych podstawowych czynności, jak np. przy próbie obrotu na bok, czy podczas kąpieli lub kiedy rodzice go przebierają. Złamania mogą występować także samoistnie, np. podczas snu. Dziś medycyna nie jest w stanie leczyć przyczynowo tej choroby.

Dziś Kuba ma ponad 8 lat, a za sobą kilka poważnych operacji polegających na drutowaniu kości oraz niezliczoną ilość dni, kiedy przebywał w szpitalu. Rodzice Kuby w gipsowaniu i zakładaniu szyn stabilizujących osiągnęli poziom mistrzowski. Niejednokrotnie w tych czynnościach zastępują lekarzy, którzy sami mówią: "Pani zagipsuje go lepiej".

Ale to nie koniec nieszczęść. Po kilku następujących po sobie zapaleniach płuc Kuba trafił do szpitala. Lekarze ze względu na jego stan, podjęli decyzję o intubacji, celem ułatwienia mu oddychania.

Podczas intubacji ktoś zbyt mocno odciągnął głowę Kuby w tył i doszło do nieodwracalnego uszkodzenia rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym. Niestety na tyle wysoko doszło do złamania, że uraz uszkodził jądro nerwu przeponowego. Oznacza to tyle, że Kuba od tamtego momentu nie jest w stanie samodzielnie oddychać.

​Do tej pory chłopiec wraz z młodszym bratem i rodzicami mieszkał skromnie, w małym mieszkaniu zaadoptowanym ze strychu starego domu. Ze względu na bardzo strome i śliskie schody, po których niesienie Kuby było wysoce ryzykowne, rodzina musiała zdecydować się na przeprowadzkę.  Przy pomocy ludzi dobrej woli udało się znaleźć nowe mieszkanie dla rodziny chłopca, trzeba je jednak wyremontować i dostosować do potrzeb chłopca.


Bracia Collins - kim są?

Grzegorz i Rafał Collins pochodzą z ubogiej rodziny. Marząc o lepszym życiu wyemigrowali do Wielkiej Brytanii. Byli wtedy jeszcze nastolatkami. Na początku nie było im łatwo, ale nie poddawali się. Mieli wizję i ogromną ambicję, aby osiągnąć w życiu sukces. Dzięki temu po kilku latach Grzegorz prowadził już własną firmę budowlaną, a Rafał - kilka własnych sklepów komputerowych. W poszukiwaniu nowych perspektyw bracia założyli firmę motoryzacyjną. Plan był ambitny i zakładał stworzenie prestiżowej marki, pożądanej i świadczącej usługi na najwyższym poziomie dla bogatej klienteli, w tym celebrytów. Po kilku bardzo ciężkich latach bracia Collins zaczęli odnosić pierwsze sukcesy. Zyskali także nowego wspólnika, Shane'a Lyncha z kultowego zespołu Boyzone.

W kolejnych latach otworzyli oddział w Katarze, a później rozpoczęli nagrywanie programu "Odjazdowe Bryki Braci Collins" w TVN Turbo, w którym pokazywali swoją pracę, a także zabawne i interesujące momenty z życia prywatnego. Po sukcesie pierwszej serii programu bracia postanowili rozszerzyć działalność i otworzyć kolejny oddział firmy, tym razem w Warszawie. Ale to nie wszystkie pomysły braci na biznes.

Otworzyliśmy restaurację w centrum Warszawy. Rozwijamy się.

- powiedzieli.


Co sądzisz o tym artykule?
60
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0