Styl Życia

Bezgraniczna miłość samotnego ojca i chorego syna. "Kiedy mama chłopca była w drugiej ciąży zerwała z nami kontakt"

Styl Życia

Bezgraniczna miłość samotnego ojca i chorego syna. "Kiedy mama chłopca była w drugiej ciąży zerwała z nami kontakt"

Włodzimierz Surmacz to lwowski artysta, który od kilkunastu lat  mieszka w Polsce i samotnie wychowuje chorego na autyzm syna – Krystiana. Jak się okazuje, chłopak nie ma ukraińskich dokumentów, teraz grozi mu deportacja. 

Ojcowska miłość przetrwa wszystko

Włodzimierz Surmacz pochodzi ze Lwowa, jednak jako uchodźca polityczny musiał emigrować. Osiedlił się w Polsce. Zajmował się sztuką, fotografią, a także pisał wiersze. W latach 70. XX w. rozpoczął nawet karierę muzyczną w teatrze. Jak wspomina, było to miejsce, gdzie wraz z zespołem mógł grać zarówno muzykę rockową, jak i blues w języku angielskim.

W Polsce Włodzimierz poznał także miłość swojego życia. Była nią wokalistka zespołu, Ola. Para przez kilka lat tworzyła szczęśliwy związek. W 1999 roku na świecie pojawił się Krystian.

Kiedy Ola była w drugiej ciąży z naszą córką, ja postanowiłem ją wysłać do moich kolegów artystów do Francji, żeby tam mogła urodzić. Ona odcięła tę część swojego życia i zerwała z nami kontakt

 – powiedział mężczyzna.

Krystian tak naprawdę nigdy nie poznał swojej mamy. Pozostał z ojcem, który rzucił wszystko, by się nim zająć. Panowie, którzy od 21 lat skazani są tylko na siebie, mają świetny kontakt. Pomagają sobie nawzajem i nadają życiu sens. Włodzimierz, który sam trenował kiedyś wiele sportów, pasją zaraził także syna. Wraz z Krystianem ćwiczy sztuki walki oraz chodzi na siłownię.

- Trenują za darmo, bo i tak są w ciężkiej sytuacji – powiedział Dmitrij Kartel, trener.

Tragiczna sytuacja finansową i choroby

Niestety sytuacja finansowa Włodzimierza i Krystiana nie jest najlepsza. W wyniku pandemii ojciec chorego nastolatka stracił pracę. Panowie obecnie otrzymują zaledwie 1800 złotych zasiłku i rentę. na szczęście mogą liczyć na wsparcie znajomych, którzy dzielą się z nimi jedzeniem.

- Znam sprzedawców i oni zostawiają nam jakieś uszkodzone warzywa, owoce. Ludzie ich nie kupują, a nam jako wegetarianom całkiem odpowiadają – powiedział pan Włodzimierz. 

Mężczyzna świetnie sobie radzi z wychowaniem syna, jednak sam walczy z boreliozą, która znacząco utrudnia mu funkcjonowanie. Około 7 lat temu stracił wzrok na jedno oko. Teraz zaczęło szwankować także drugie.

- Każdy, kto zna Krystiana i Włodzimierza wie, że jeden bez drugiego nie może istnieć. Krystian nie widzi świata poza Włodzimierzem, dla niego cały świat to jest ojciec. Żadnego innego świata nie zna i już nie pozna – powiedział Kajetan Wróblewski, przyjaciel rodziny.

Jeśli ktoś chciałby wspomóc pana Włodzimierza i jego syna może to zrobić za pośrednictwem strony zrzutka.pl.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player

Zobacz także:

Astrologia. Najlepsze i najgorsze zodiakalne związki

Naukowcy: niebezpieczne związki w wielu paliwach stałych do grilla

Szkodliwe związki chemiczne w jedzeniu. Po części to nasza wina

Reporter: Bianka Zalewska
Co sądzisz o tym artykule?
64
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0