Pozytywki

12-letni Karol Bies laureatem letniej Pozytywki. Chłopiec nie ustaje w działaniu i trenuje do kolejnej akcji charytatywnej

"Karol skradł serca widzów i wygrał Pozytywkę"

Pozytywki

12-letni Karol Bies laureatem letniej Pozytywki. Chłopiec nie ustaje w działaniu i trenuje do kolejnej akcji charytatywnej

"Karol skradł serca widzów i wygrał Pozytywkę"

Nasza letnia Pozytywka powędrowała już w ręce swojego właściciela. Jest nim 12-letni Karol Bies. Chłopiec został doceniony przez widzów za okazanie pomocy 1,5-rocznej Marysi cierpiącej na rdzeniowy zanik mięśniowy. 

Letnia Pozytywka dla Karola Biesa

Przyszła pora, by ogłosić laureata naszej letniej Pozytywki. W głosowaniu zwyciężył Karol Bies. Informację o nagrodzie przekazał mu Damian Michałowski. W tym celu udał się do Pszczyny, gdzie chłopiec na co dzień trenuje. W przygotowaniu całej akcji pomogła dziennikarzowi mama 12-latka. Spotkanie z ekipą Dzień Dobry TVN było dla niego dużym zaskoczeniem. Przy okazji wspomniał o kolejnej akcji charytatywnej, którą planuje z kolegami z grupy kolarskiej.

Będziemy jechać dla Maciusia Cieślika z Pszczyny, który też ma SMA. Mamy zamiar przejechać dla niego 200 km na początku października - sobota 100 km i niedziela 100 km

- zdradził.

Jaki jest przepis na pokonanie tak dużego dystansu?

Jechać nie za szybko, to przede wszystkim, bo od razu siły zmarnujemy, pić dużo wody

- doprecyzował.

Nad przygotowaniami czuwa trener Karola i całej grupy, czyli Klaudiusz Migdoł. Jak wspomina swój pierwszy trening z chłopcem?

Szczególnie go zapamiętałem, dlatego że to jest zawodnik, który pseudonim zyskał na tym pierwszym swoim treningu. My go nazywamy Karlos. A dlaczego? Bo jest szczególnie uśmiechnięty, taki radosny

- opowiedział Damianowi Michałowskiemu.

Karol Bies przejechał 200 km dla 1,5-rocznej Marysi

Karol Bies dał się nam poznać w jednym z sierpniowych wydań Dzień Dobry Wakacje. Wówczas pojawił się w programie, by opowiedzieć o swoim niezwykłym wyczynie. Razem z siostrą i kolegami z klubu kolarskiego, w którym oboje trenują, przejechał 200 kilometrów. Cel? Wesprzeć 1,5-roczną Marysię, cierpiącą na rdzeniowy zanik mięśniowy (SMA). Dziewczynka potrzebowała aż 8 mln zł na kosztowną terapię genową w Stanach Zjednoczonych.

Młodym kolarzom udało się uzbierać ponad 10 tys. zł. Kwota stała się fundamentem zbiórki na leczenie dziewczynki.

Marysię znalazła mama, bo szukaliśmy dziecka, któremu moglibyśmy pomóc

- wyjaśnił Karol podczas swojej wizyty.

Przypominamy tamtą rozmowę. 

"Pokonali 20 km, żeby pomóc Marysi chorej na SMA"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Mężczyzna jakich mało - o Henryku Wujcu jego żona: "Był dobry do dźwigania, a ja odkryłam, że nie tylko do tego"

Ciałopozytywność, czyli jak wreszcie pokochać siebie? "Najgorsze jest podejście naszego otoczenia"

"Jeszcze zdążę" – dokument Aleksandry Kutz. "Zrobiłam film o śmierci po to, żeby chciało się Państwu bardziej żyć"

Reporter: Justyna Piasecka
Co sądzisz o tym artykule?
70
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0