Sport i fitness

Jest triathlonistą z zespołem Downa. Rodzice zmienili dla niego życie. "Chcemy jak najdłużej z nim być"

Sport i fitness

Autor:
Daria
Pacańska
Udowadnia, że sport nie zna granic
Udowadnia, że sport nie zna granic Dzień Dobry TVN
wideo 2/15

Bartosz Matusiewicz pokazał, jak spełnia się marzenia. Jest pierwszą osobą z zespołem Downa, która ukończyła triathlon na pełnym olimpijskim dystansie. Jest także wicemistrzem Europy w pływaniu stylem zmiennym osób z zespołem Downa. W Dzień Dobry TVN pojawił się wraz ze swoim tatą, by opowiedzieć o pasji do sportu.

Bartosz Matusiewicz - triathlonista z zespołem Downa

Bartosz Matusiewicz od lat trenuje pływanie, ale ostatnio zainteresował się triathlonem. Szybko przyszły sukcesy w nowej dziedzinie sportowej. - W zeszłym roku w maju ukończył, jako pierwsza osoba z zespołem Downa dystans sprinterski - powiedział ojciec zawodnika, Jarosław Matusiewicz. Dodał także, że decyzja o wzięciu udziału w krótszym biegu spowodowana była pandemią. - Nie mogliśmy biegać, nie mogliśmy wychodzić, lasy zamknięte, w maseczce się źle biegało i kupiliśmy trenażer.

Bartosz chętnie trenował na rowerze w domu. Po wielu treningach, podjął się wyzwania jakim był triathlon. Jego tata, aby wesprzeć syna, musiał nauczyć się pływać.

Bartka wspiera rodzina

W sportowe aktywności Bartosza włączyła się jego rodzina. Codzienną logistyką zajmuje się mama. - To jest główna rola żony, praktycznie cały dzień obsługa różnych zdarzeń. Czy treningowych, czy fizjoterapeutycznych czy dowiezienie Bartosza na jakieś inne zajęcia - wspomniał pan Jarosław.

Sport w życiu Bartosza Matusiewicza zajmuje szczególne miejsce. - Myślę, że każdy z nas potrzebuje takiej przestrzeni, gdzie może być chociaż trochę lepszy od innych i tutaj na pewno synowi się udało. Też jest taką przestrzenią, gdzie ma życie towarzyskie, gdzie może realizować się w przeróżny sposób. Sport organizuje mu całe życie, organizuje mu przyjaciół, sposób życia, sposób odżywiania się. Wszystko tam jest - podkreślił tata.

Rodzice postanowili także zadbać o swoje zdrowie, żeby jak najdłużej móc wspierać swojego syna. - To jest troska każdego rodzica osoby z zespołem Downa, żeby jak najdłużej z nim być i jak najdłużej go wspierać. Tak, zmieniliśmy styl życia, pojawił się sport, pojawiło się trochę lepsze odżywianie - powiedział Jarosław Matusiewicz.

Zobacz także:

Autor:Daria Pacańska

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości