Zdrowie

Coraz więcej nowych przypadków COVID-19. Czy wrócą obostrzenia? Minister zdrowia zabrał głos

Zdrowie

Autor:
Nastazja
Bloch
kobieta, która zakłada maseczkę

"Za okres od 30 czerwca do 6 lipca mamy 4 163 przypadki zakażenia koronawirusem, w tym 556 ponownych" - poinformowało w najnowszym raporcie Ministerstwo Zdrowia. Co to oznacza? Czy czeka nas kolejna fala pandemii?

Wzrost zakażeń koronawirusem

Wakacje rozpoczęły się w najlepsze, a my podróżujemy po Polsce oraz poza jej granicami. Tymczasem przybywa zakażeń koronawirusem. Tylko w pierwszym tygodniu lipca odnotowano ponad 70 procent więcej nowych przypadków. Naukowcy apelują, rozpoczęła się nowa fala. Co więcej, dochodzi do sytuacji, w których pacjenci chorują kilkukrotnie, a objawy sprzed dwóch lat opisują jako zdecydowanie łagodniejsze niż każde kolejne.

Koronawirus - najważniejsze informacje

IV fala koronawirusa depcze nam po piętach
IV fala koronawirusa depcze nam po piętachDzień Dobry TVN
wideo 2/3

- Z wariantu omikron wydzielają się kolejne sub-warianty genetyczne. Na początku tego roku były to przede wszystkim BA.1 i BA.2, w tej chwili mamy głównie BA.4 i BA.5. Oba te warianty uciekają spod naszej odporności immunologicznej, dlatego tak naprawdę nie ma znaczenia, kto ile razy wcześniej chorował na COVID. Każdy zaraża się tak samo - tłumaczył w rozmowie z Gazeta.pl prof. Tomasz Dzieciątkowski.

Kolejna fala pandemii – czy jest groźna dla naszego zdrowia?

Dwa lata temu paraliżowały nas wieści o kolejnych przypadkach chorych pacjentów. Nauczyliśmy się z tym jednak żyć, wykształciliśmy zdrowe nawyki i obecnie znacznie lepiej radzimy sobie psychicznie z zaistniałą sytuacją.

Ponadto eksperci wielokrotnie powtarzali, że kolejne warianty koronawirusa, jak omikron, są łagodniejsze dla naszego organizmu. Niestety mimo lżejszego przebycia choroby, patogen ten jest bardziej zaraźliwy. To przyczyniło się zaś do zwiększonej liczby hospitalizowanych osób.

Wirusolog w rozmowie z Gazeta.pl ostrzega, że przy tak niskim odsetku wyszczepienia wkrótce możemy wrócić do pierwotnego scenariusza, w którym wszystkie szpitale będą wypełnione po brzegi. Ekspert nie ukrywa, że nowy wariant, który obecnie atakuje, może wyróżniać się zwiększoną patogennością.

Ministerstwo Zdrowia – najnowszy raport

Cotygodniowy raport Ministerstwa Zdrowia nie napawa optymizmem. "Za okres od 30.06.2022 do 6.07.2022 r. mamy 4 163 (w tym 556 ponownych zakażeń) potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (931), śląskiego (541), małopolskiego (384), dolnośląskiego (360), pomorskiego (292), wielkopolskiego (251), łódzkiego (229), lubelskiego (172), kujawsko-pomorskiego (152), opolskiego (131), podkarpackiego (130), podlaskiego (118), świętokrzyskiego (111), zachodniopomorskiego (111), warmińsko-mazurskiego (96), lubuskiego (76). 78 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną"

W tym czasie z powodu COVID-19 zmarło 5 osób, a 11 z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Warto pokreślić, że obecnie źródło rozprzestrzeniania wirusa jest nieco zminimalizowane ze względu na zamknięte szkoły. Jesienią kolejna fala może uderzyć ze zwiększoną mocą.

- Europejskie dane wskazują, że fala może pojawić się wczesną jesienią, jednak czy faktycznie tak będzie, zależy od wielu czynników. Wraz ze współpracującymi ośrodkami ekspertów przygotowujemy i śledzimy analizy krajowe i międzynarodowe. Przygotowujemy się na różne scenariusze, natomiast na obecną chwilę nie zapadły żadne decyzje o wprowadzaniu zmian regulacyjnych - poinformował na łamach Gazeta.pl Jarosław Rybarczyk z Ministerstwa Zdrowia.

- Mamy do czynienia z rosnącą liczbą zakażeń, która wg prognoz nie stanowi ryzyka dla wydolności systemu opieki zdrowotnej - przekonuje minister zdrowia Adam Niedzielski. 

Minister zdrowia podkreśla również, że to liczba hospitalizacji osób zakażonych koronawirusem jest "głównym parametrem, który będzie służył podejmowaniu decyzji i od niego będzie zależeć, jakie środki będą podejmowane". Do zmiany strategii w walce z wirusem dojdzie dopiero, gdy liczba wzrośnie do 5 tys. Wówczas mogłoby powrócić np. masowe testowanie, zwiększanie liczby łóżek, wznawianie działalności szpitali tymczasowych. Obecnie hospitalizacji jest ok. 400 i nie ma konieczności uruchamiania procedur zarządzania kryzysowego.

- Niedawno jeszcze naszym jedynym narzędziem walki z pandemią były restrykcje, organizacja łóżek szpitalnych, zasady stosowania maseczek. Teraz arsenał jest większy, bo mamy szczepienia, powoli pojawiają się też leki. W związku z tym troszeczkę przewartościowane są poszczególne instrumenty - wyjaśnił Adam Niedzielski

Zdaniem ministra zdrowia "w ostatnich miesiącach ewolucja wirusa ma charakter taki, że idziemy w kierunku większej zakaźności, ale jego mniejszej szkodliwości". Co więcej, szef resortu poruszył także temat czwartej dawki szczepionki.

- Producenci chwalą się, że mają już opracowane rozwiązania, preparaty, które bardziej przystają do obecnej wersji wirusa. Zarówno Moderna, jak i Pfizer obiecują, że do końca wakacji będą złożone wnioski do Europejskiej Agencji Leków - dodał.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: CentralITAlliance/Getty Images

Pozostałe wiadomości