Związki i seks

Single czują się wypaleni. "Są osoby, które w ciągu roku bywają na 50 czy 60 randkach"

Związki i seks

Autor:
Justyna
Piąsta
 Gdy dopada Cię randkowa frustracja
Gdy dopada Cię randkowa frustracja Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Poszukiwanie miłości niektórym może przypominać szukanie igły w stogu siana. Wielu singli umawia się na randki, jednak często spotkania kończą się fiaskiem. Już po kilku próbach zapał opada. Samotni tracą wiarę w szczęśliwe zakończenie i czują tzw. wypalenie randkowe. Jak sobie z tym poradzić? O tym opowiedziała w Dzień Dobry TVN psycholog Magdalena Chorzewska.

Wypalenie randkowe

W pojedynkę żyje już 1/4 populacji. Single, którzy deklarują, że chcą wejść związek, nie ustają w poszukiwaniach prawdziwej miłości. Umawiają się na randki, ale z czasem może ich dopaść wypalenie. Czy jest to powszechne zjawisko?

- Myślę, że tak, bo bardzo wielu ludzi randkuje. Umożliwiły to różnego rodzaju aplikacje - powiedziała Magdalena Chorzewska, psycholog. - Tak jak patrzę sobie na młodych ludzi, ale nie tylko młodych, którzy przychodzą do mojego gabinetu, i są samotni, to narzekają, że nie mogą nikogo znaleźć. To są osoby, które w ciągu roku bywają na 50 czy 60 randkach. Teraz sobie pomyślcie, jeśli randka zdarza się raz na jakiś czas z osobą, z którą bardzo chcemy się spotkać, to nie możemy się doczekać. To jest takie wydarzenie. Wkładamy w to całą energię, idziemy i coś się dzieje, są emocje. Natomiast jak tych randek jest kilka w tygodniu, to nie ma czasu, żeby się zapoznać - stwierdziła.

Kiedy pojawia się wypalenie? - Ludzie chodzą z przypadkowymi osobami na randki, niektórzy traktują je na poważnie, inni nie, natomiast na dłuższą metę mają przekonanie, że i tak nic z tego nie będzie. Jeśli ktoś był na 50, 60, 100 randkach w ciągu roku, to może być już zrezygnowany. Może sobie myśleć, że i tak kolejna randka skończy się fiaskiem. Jeśli wkładamy dużo wysiłku w coś, a nie mamy zbyt dużo zwrotu z tej inwestycji, to też się wypalamy, bo wydaje nam się, że to jest kompletnie gra niewarta świeczki - podkreśliła psycholog.

Częste chodzenie na randki najczęściej spowodowane jest potrzebą spotkania się z drugą osobą.

- Ludzie samotni nie chcą się czuć samotni, nie mają z kim spędzać czasu, nie mają z kim wyjść, w związku z tym obca osoba poznana w aplikacji randkowej wypełnia im jakąś przestrzeń i lukę. Wiadomo, że najlepiej poszukuje się nie poszukując, czyli jeżeli mamy fajne flow, superenergię, wychodzimy, jesteśmy uśmiechnięci, to przyciągamy do siebie ludzi. Ktoś, kto szuka desperacko drugiej połowy, po prostu odpycha od siebie innych - wskazała Magdalena Chorzewska.

Jak poradzić sobie z wypaleniem randkowym?

Umawiając się z kimś poznanym przez aplikację randkową, nigdy nie mamy pewności, czy na spotkanie przyjdzie właśnie ta osoba, którą widzieliśmy na zdjęciach, i czy wymieniając z nami wiadomości, mówiła prawdę. Dlatego też wiele randek nie kończy się szczęśliwie i nie ma kolejnego razu.

- Są osoby, które wykorzystują taką desperację innych i np. są takimi permanentnymi randkowiczami. Randkując z jedną osobą, już piszą do drugiej osoby. Niestety, w aplikacjach randkowych jest mnóstwo osób, które nie są uczciwe - zauważyła psycholog.

Jak zatem poradzić sobie z wypaleniem randkowym?

- Myślę, że najważniejsze pytanie, które powinna sobie taka osoba zadać, to jest to, czego szuka. Musi sprecyzować, czy szuka kogoś, z kim chce spędzić czas, czy chce kogoś poznać. Lepiej jest poświęcić więcej czasu na tę rozmowę przed spotkaniem, żeby mieć pewność, że to nie będzie strata czasu i że to mogą być fajne chwile z kimś, z kim mamy choć trochę wspólnego - podsumowała Chorzewska.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: martin-dm/Getty Images

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości