Para młoda organizuje kontrowersyjny casting. "Kto wpadł na taki absurdalny pomysł?"

Para młoda organizuje casting dla zespołów weselnych
Wielki dzień bez wielkiego stresu – suknie ślubne na każdą miarę
Źródło: Dzień Dobry TVN
Pewna para młoda postanowiła przeprowadzić casting na zespół weselny. Za przybycie z własnym sprzętem i wystąpienie ze skrupulatnie określonym repertuarem narzeczeni oferują kawę i pączki. Co znalazło się w popularnym już w sieci ogłoszeniu?

Casting dla zespołów weselnych

Każda para młoda pragnie, by dzień ich ślubu i wesela był wyjątkowy. Przygotowania do tej konkretnej daty zaczynają się zwykle nawet rok wcześniej, a wszystko po to, by wszystko było dopięte na ostatni guzik.

Pewna para młoda zdecydowała się nawet zorganizować casting na zespół weselny. W ten sposób będzie mogła na żywo przekonać się, czy dany zespół spełni ich oczekiwania względem tego ważnego wydarzenia. Jak państwo młodzi postanowili, tak zrobili i na jednej z grup zrzeszających usługodawców weselnych zamieściła swoje ogłoszenie.

Wymagania pary młodej hitem w sieci

Przyszli małżonkowie z pewnością nie spodziewali się, że ich pomysł szybko podbije media społecznościowe. Stało się tak za sprawą pewnej TikTokerki Marty Kałuszki, którą na TikToku obserwuje ponad 8 tysięcy osób. Kobieta natrafiła na post pary i postanowiła podzielić się swoimi odczuciami w nowym filmie.

- Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy na grupach ślubnych, ale muszę wam to po prostu pokazać - tłumaczyła tiktokerka. Jak brzmiało budzące kontrowersje ogłoszenie pary młodej?

"Cześć, jesteśmy parą młodą i poszukujemy wyjątkowego zespołu na wesele. Chcemy was poznać i usłyszeć na żywo, bo tylko w ten sposób możemy wybrać najlepszy zespół, który zagra na naszym weselu. Co oferujemy? Pączki i kawę dla uczestników castingu, możliwość zagrania na naszym weselu. Co wymagamy? Przyjazd z własnym sprzętem, konieczność zagrania piosenki "Przez twe oczy zielone"".

- Wszystko spoko, ale kto za kawę i pączki przyjedzie z całym sprzętem na jakiś casting na żywo. Ludzie przecież, jakie to są koszta, raczej wątpię, że ktoś przejedzie pół Polski na taki casting za kawę i pączka, powinno być za to jakieś wynagrodzenie jak już - tłumaczyła Marta Kałuszka.

Jak internauci skomentowali ogłoszenie? - "Jestem ciekawa czy ktoś przyjedzie, myślę, że pączki i kawa to uczciwa cena", "Że ja na to nie wpadłam", "A przepraszam to wesele księżnej Kate , że to casting i ludzie biją się, żeby tam zagrać?", "Kto wpadł na taki absurdalny pomysł?" - czytamy w komentarzach pod nagraniem Marty.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także: