Styl życia

Młody pisarz doświadczył odrzucenia. "Wcześnie się wyprowadziłem z domu, by nie znienawidzić rodziców" 

Styl życia

Autor:
Daria
Pacańska
Reporter:
Daria Pacańska
PO MĘSKU. Paweł Nowak, część 1
PO MĘSKU. Paweł Nowak, część 1
wideo 2/5

Paweł Nowak jest pisarzem i influencerem. Na swoim koncie ma dwie książki: "Most Ikara" oraz "Cudze życie". Pierwsza jest swego rodzaju pamiętnikiem, bo pisząc ją chciał zamknąć pewien niełatwy etap w swoim życiu. W cyklu Darii Pacańskiej "PO MĘSKU" opowiedział o trudnych relacjach z rodziną i szukaniu możliwości, żeby być sobą.

Paweł Nowak o braku akceptacji

Paweł Nowak zaczął zapisywać wspomnienia, aby rozliczyć się z przeszłością. - Byłem na świeżo po rozstaniu, to był taki dość trudny związek, wtedy powiedziałem sobie, że muszę pewne rzeczy podomykać, żeby pójść dalej i coś zmienić w swoim życiu. Chciałem też podomykać pewien obszar moich relacji z rodzicami, które były niedomknięte. Zrobiłem sobie taki rachunek sumienia - stwierdził.

Swoje zapiski pokazał przyjaciółce, która stwierdziła, że te przemyślenia powinny trafić do szerszego grona czytelników. I tak powstała książka, która została zatytułowana "Most Ikara". Jakie dokładnie etapy w życiu chciał zakończyć autor?

- Bardzo dużo przeżyłem trudnych chwil ze swoimi najbliższymi, bo pochodzę z bardzo konserwatywnego domu, w którym o pewnych rzeczach się nie rozmawia. Od wielu lat nie mieszkam w domu, wyprowadziłem się bardzo młodo, bo jak tylko skończyłem 18 lat. Musiałem to zrobić, żeby być sobą, żeby nie znienawidzić własnych rodziców. Bardzo tego nie chciałem, żeby tak się stało - wyznał Nowak.

Po pewnym czasie udało mu się odbudować relacje z rodzicami, ale nadal nie porusza z nimi zagadnień, które mogą wywołać awanturę, czyli m.in. kwestii jego orientacji seksualnej. - To jest temat, który dalej jest tą kością niezgody między nami. Rzeczywiście po tych kilku latach nauczyliśmy się nie poruszać tych tematów, żeby nie wywoływać wilka z lasu. Natomiast coś, co jest pozamiatane, nie jest posprzątane. Zdałem sobie sprawę, że wybierając sobie partnerów, wybieram ich w kontekście jakiegoś schematu, który się stale powtarza - wyjaśnił.

Jak książkę Pawła Nowaka odebrała rodzina?

Książka była próbą znalezienia tych schematów, które wpływają na jego życie i swego rodzaju autoterapią. Paweł Nowak opowiedział też o tym, że jego najbliżsi nie chcieli przeczytać powieści, nie usłyszał też, że są z niego dumni.

- Strasznie jest to przykre. Nie, nie usłyszałem tego, wręcz przeciwnie. Kiedy powiedziałem, że piszę drugą książkę, usłyszałem takie słowa, "po co ci to? Po co ty się w to pchasz?". Ja wiem, po co mi to, chcę przekazać emocje, których gdzieś mi tam brakło, i żeby one poszły w świat - tłumaczył.

I dodał: "to ciągle jest największy problem, 'co ludzie o mnie pomyślą, bo ty jesteś gejem', np. gdy udzielę wywiadu i to pójdzie w świat".

Paweł Nowak o wierze w Boga

Paweł Nowak wielokrotnie w wywiadach podkreślał, że jest osobą wierzącą. W cyklu "PO MĘSKU" opowiedział też, jak radzi sobie ze stosunkiem Kościoła do osób LGBTQ+.

- Jestem wychowany w wierze katolickiej, byłem chrzczony, bierzmowany, byłem u I komunii itd., więc utożsamiałem się z Kościołem katolickim. Dalej się nie wstydzę, że jestem wierzący. Natomiast jeśli dziś ludzie zadają mi pytanie, jakiej jestem wiary, to bardziej się określam jako chrześcijanin, niż jako katolik - tłumaczył.

I dodał: "ja trochę to rozgraniczam, moją wiarę w Boga z samą instytucją, jaką jest kościół katolicki. Uważam to mimo wszystko za instytucję i jeśli chodzę do kościoła, a chodzę do świątyń katolickich, to zawsze mówię, że chodzę do domu Boga, w którego wierzę".

Całą rozmowę można zobaczyć w materiale wideo.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Daria Pacańska

Reporter: Daria Pacańska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości