Finanse i Praca

Doświadczyła mobbingu w pracy. "Otrzymałam zarzut, że ośmieliłam się prosić o przerwę"

Finanse i Praca

Autor:
Justyna
Piąsta
"Miasto Kobiet" -
"Miasto Kobiet" -
wideo 2/3

Mobbing ma wiele twarzy i wbrew pozorom nie tak łatwo przyznać się przed sobą i innymi, że jest się ofiarą przemocy w pracy. W 10. odcinku "Miasta Kobiet" gościnie Elżbieta Niezgódka, adwokatka zajmująca się od lat ochroną praw kobiet w pracy, a także Joanna Koczaj-Dyrdę, która mobbingu doświadczyła na własnej skórze, opowiedzą o różnych obliczach nękania.

"Miasto Kobiet" odcinek 10

Prowadzące "Miasta Kobiet" - Marzena Rogalska i Ane Piżl - wezmą pod lupę temat mobbingu. - Mobbing się zmienia, bo czasy też się zmieniają - powiedziała adwokatka Elżbieta Niezgódka. - To już nie są takie czasy, kiedy mamy lata 90., krzyki na korytarzu i rzucanie papierami. Dzisiaj te metody mobbingowe są bardziej wyrafinowane. Nawet sądy zwracają na to uwagę, że to jest taki terror psychiczny w miejscu pracy. Czyli nie mówimy o terrorze fizycznym, jak podnoszenie ręki czy krzyk. Mobber oddziałuje na naszą sferę psychiczną. Dotyczy to większości kobiet, statystyki o tym mówią. Wstajemy rano, boli nas brzuch, boimy się iść do tej pracy. Zastanawiamy się, co dzisiaj nas spotka i jesteśmy po prostu zablokowane. Nie jesteśmy w stanie normalnie pracować, merytorycznie się skupić, bo jesteśmy sparaliżowane - podkreśliła Niezgódka.

Jaka jest różnica między wymagającym szefem, a takim, który dopuszcza się mobbingu? - To jest płynna granica (...). Natomiast różnicy trzeba szukać w merytoryce. Jeśli szef poprawia po nas jakieś drobnostki i mówi, że tu jest jeszcze poprawka, tu jeszcze poprawka, to to jest okej pod warunkiem, że faktycznie ona jest potrzebna, a nie dlatego, że ona jest skierowana przeciwko nam, żeby nam udowodnić, że nie jesteśmy kompetentne - wskazała Elżbieta Niezgódka.

Mobbing w pracy

Joanna Koczaj-Dyrda doświadczyła mobbingu na własnej skórze. W "Mieście Kobiet" opowiedziała, jak rozpoznała, że zachowanie jej pracodawcy jest przemocowe.

- Zorientowałam się wtedy, kiedy miały miejsce nadużycia. Zajmowałam się kontrolą i w tej kontroli okazało się, że te nadużycia mają miejsce. My, kontrolerzy, zaczęliśmy być ścigani przez pracodawcę. Wylądowaliśmy na dywaniku i od razu zorientowałam się, że nasze prawa są naruszane w ten sposób, że jest stosowany terror psychiczny i próba zastraszenia nas, to się nazywa popularnie zagonić kogoś w kozi róg. To znaczy, żebyśmy nie potrafili odpowiedzieć na pytania. Na przykład ja otrzymałam zarzut od dyrektora generalnego, że ośmieliłam się prosić o przerwę. Prosiłam o nią, ponieważ odjeżdżaliśmy w bardzo dużym zdenerwowaniu, a ja cierpię na chorobę lokomocyjną, po prostu bardzo źle się czułam. Następnego dnia usłyszałam zarzut, że celowo, opieszale działałam i opóźniałam kontrolę - powiedziała Joanna Koczaj-Dyrda.

"Miasto Kobiet" - gdzie i kiedy oglądać?

Premiera 10. odcinka "Miasta Kobiet" w niedzielę 4 grudnia o godz. 12:30 na antenie TVN Style. Program można również oglądać na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Player.pl

Pozostałe wiadomości