Świat

Góra Uluru – co warto wiedzieć o australijskiej formacji skalnej? Ciekawostki

Świat

Autor:
Adrian
Adamczyk
Australia

Góra Uluru w Australii to tzw. święta góra Aborygenów. Usytuowana jest w centralnej części Australii, w Parku Narodowym Uluru-Kata Tjuta. Niezwykła formacja skalna wyróżnia się tym, że zmienia swój rdzawo-czerwony odcień w zależności od padającego na nią światła. Piękna i magnetyzującą skała kryje wiele tajemnic – mimo że część z nich może wzbudzać niepokój, każdego roku odwiedzają ją dziesiątki tysięcy turystów.

Majestatyczna Uluru w Australii, wraz z trzydziestoma innymi piaskowymi formacjami skalnymi, uchodzi za największą atrakcję całego regionu. Mimo że jeszcze do niedawna była uznawana za monolit, dziś oficjalnie się mówi o tym, że jest częścią większej formacji skalnej w Parku Narodowym Uluru-Kata Tjuta. Uluru znajduje się na liście światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.

Zobacz wideo: Podróże po świecie

Podróże po świecie

Podróż marzeń do Namibii
Podróż marzeń do Namibii Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Góra Uluru – ciekawostki o formacji skalnej

Warto już na początku zaznaczyć, że Uluru oraz inne skały znajdujące się na terenie Parku Narodowego Uluru-Kata Tjuta stanowią miejsca święte dla plemienia tutejszych Aborygenów, czyli Anangu. Okoliczni mieszkańcy bardzo chętnie oprowadzają turystów wokół Uluru, opowiadając o życiu swojego plemienia oraz o florze i faunie. U podnóża samej góry znajdują się również jaskinie z cennymi malowidłami ściennymi. Aborygeni niechętnie jednak patrzą na turystów, którzy chcą wspiąć się na górę – dla nich jest to miejsce święte, proszą więc o oglądanie go jedynie z zewnątrz – niektórzy turyści decydują się jednak, pomimo to, na wspinaczkę na sam jej szczyt. Górę warto zobaczyć nawet tylko z daleka, szczególnie o wschodzie lub zachodzie słońca – wówczas w niesamowity sposób zmienia ona swój kolor. Dlaczego tak się dzieje? Skała Uluru zbudowana jest z prekambryjskiego piaskowca, który złożony jest z rozmaitych minerałów – to one zmieniają swój kolor pod wpływem oświetlenia. W momencie, gdy słońce zachodzi, niektórzy turyści otwierają szampana, a wielu z nich urządza kilkugodzinne pikniki. Niedaleko Uluru znajduje się lotnisko, wielu podróżników dociera więc w to miejsce właśnie samolotem. Niedaleko znajduje się również wiele hoteli, kempingów, a także sporo różnego rodzaju restauracji. Zwiedzając Park Narodowy Uluru-Kata Tjuta, należy pamiętać, że można podążać ścieżkami tylko w wyznaczonych miejscach – zejście z nich skutkuje przyznaniem mandatu w wysokości nawet kilkuset dolarów. Nie wolno również fotografować fragmentu góry, który uznawany jest za szczególnie święty. Teoretycznie dozwolone jest obecnie wspinanie się na Uluru, jednak tylko w tych dniach, kiedy pogoda jest odpowiednia. Bierze się wówczas pod uwagę, m.in. temperaturę, siłę wiatru, zachmurzenie, opady deszczu – w rzeczywistości bardzo trudno doczekać się dnia, kiedy dozwolone jest wejście na górę.

Uluru – legendy i zagadkowe wydarzenia

Warto wiedzieć, że w okolicy góry Uluru bardzo często dochodzi do zagadkowych wydarzeń. Regularnie słyszy się tutaj o wypadkach: wiele osób po raz pierwszy traci przytomność, dochodzi tu do zawałów, wylewów oraz udarów – także u tych turystów, którzy dotychczas byli w doskonałej formie. Niektórzy turyści łamią sobie kark, inni – rękę lub nogę. Należy wspomnieć o tym, że wiele osób decyduje się na zabranie kamyka lub fragmentu skały czy piasku z Uluru. Po jakimś czasie odsyłają oni jednak swoje pamiątki do dyrekcji parku, chociaż nikt o nie nie prosił – ze względu na masowe zjawisko, kamyki uzyskały miano tzw. sorry rocks. W paczkach często dołączane są również listy opisujące nieszczęścia, do których doszło po zabraniu pamiątek ze sobą oraz przeprosiny za dokonane czyny. Setki takich listów można zobaczyć w centrum informacyjnym parku narodowego.

Zobacz wideo: Australia wprowadza lekcje o zgodzie na kontakty intymne

Australia wprowadza lekcje o zgodzie na kontakty intymne
Australia wprowadza lekcje o zgodzie na kontakty intymne Źródło: Dzień Dobry TVN

Autorzy artykułu Kamienie z Ayers Rock, który został opublikowany w piśmie "Nowy Świat" postanowili dotrzeć do kilku osób, które odesłały do parku fragmenty skał z Uluru. Znamienne jest to, że wszyscy ci ludzie (za wyjątkiem jednego turysty) nie chcieli opowiadać o szczegółach sytuacji, które doprowadziły ich do odesłania kamieni. Wiadomo również, że nie chodziło jedynie o to, że dane przedmioty miały przynieść im pecha, wszyscy jednak stwierdzili, że "coś im otworzyło oczy". Sami Aborygeni twierdzą, że Uluru jest górą śmierci, która może dotknąć osoby zwiedzające ją w sposób niegodny. Wierzą oni, że każdy popełniony przez ludzi czyn wróci do nich ze zwielokrotnioną siłą – nie należy zatem zachowywać się niestosownie. Według legend to właśnie z tej góry patrzą na Australię duchy przodków i to w tym miejscu rozpoczęło się stwarzanie świata.

Zobacz także:

Autor:Adrian Adamczyk

Źródło zdjęcia głównego: Felix Cesare/Getty Images

Pozostałe wiadomości