Dzieci zatruły się smoczkami. Ich mamy popełniły bardzo poważny błąd

Dzieci zatruły się smoczkami
Dzieci zatruły się smoczkami
Źródło: Westend61/Getty Images
Kilka niemowląt trafiło do szpitala, po tym, gdy dostały do ssania smoczki z miodem. Dzieci miały objawy zatrucia. Lekarze przestrzegają rodziców przed stosowaniem takich praktyk. Dlaczego?

Miód na smoczkach

Miód uważany jest za prawdziwy niezbędnik w sezonie infekcji, dlatego podczas przeziębienia warto dodać go do herbaty czy dzieciom do mleka. Produkt ten stosuje się też w codziennym przyrządzaniu potraw, np. jako zamiennik cukru. Ale to nie wszystko. Na forach internetowych dla młodych mam można z kolei znaleźć informację, że ten słodki przysmak jest niezastąpiony w momencie, gdy dziecko nie chce ssać smoczka. Zaleca się więc zamoczyć go w wodzie z miodem, dzięki czemu niemowlak ma chętniej z niego korzystać.

Ciążowe tematy dla młodej mamy

Źródło: Dzień Dobry TVN
Jak stres wpływa na kobietę w ciąży i jej dziecko?
Jak stres wpływa na kobietę w ciąży i jej dziecko?
Położna na medal
Położna na medal
Trening w ciąży dla początkujących
Trening w ciąży dla początkujących
Kamila Kamińska o duli
Kamila Kamińska o duli
Informacje o ciąży w centralnym rejestrze?
Informacje o ciąży w centralnym rejestrze?
Od jakich ćwiczeń rozpocząć trening po ciąży?
Od jakich ćwiczeń rozpocząć trening po ciąży?
Najczęstsze dolegliwości zdrowotne po porodzie
Najczęstsze dolegliwości zdrowotne po porodzie
Szaleństwo hormonów w ciąży
Szaleństwo hormonów w ciąży

Powstają nawet specjalne smoczki z miodem. Można je kupić w krajach Ameryki Południowej, a także w Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Jak zapewniają producenci, miód czy inny słodki dodatek (np. syrop klonowy lub kukurydziany) sprawiają, że smoczki są bardziej elastyczne i ''smaczniejsze'', dlatego dzieci chętnie je ssą. Okazuje się jednak, że korzystanie z takiego wynalazku może skończyć się źle dla dziecka.

Zatrucie jadem kiełbasianym

Otóż miód podany dziecku poniżej 1. roku życia może zawierać przetrwalniki "Clostridium botulinum" (laseczki jadu kiełbasianego), które mogą rozmnażać się w niedojrzałym układzie trawiennym dziecka i powodować zatrucie. Pierwsze wzmianki o botulizmie u niemowląt spowodowane przysmakiem wytwarzanym przez pszczoły pochodzą już z 1976 roku, kiedy choroba została zdiagnozowana w USA. Niedawno z tego powodu cztery niemowlęta w Teksasie trafiły do szpitala.

Według statystyk w jednym przypadku na 12 tys. spożycie skażonego miodu wywołuje botulizm dziecięcy. Z kolei według badań około 15 proc. przypadków botulizmu u niemowląt spowodowanych jest właśnie przez spożycie miodu. W 85 proc. może do tego dojść przez laseczki jadu kiełbasianego występujące w glebie lub powietrzu.

Objawy zatrucia jadem kiełbasianym

Wystarczy niewielkie spożycie miodu z przetrwalnikami, a u dziecka mogą pojawić się osłabienie, zaparcia, wolniejsze ruchy, marazm, trudności ze ssaniem i z połykaniem, wymioty, biegunka, rozszerzenie źrenic, senność. W skrajnych przypadkach zatrucie może spowodować nawet śmierć.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. Zobacz także:

Autor: Sabina Zięba

Źródło: parenting.pl, sosrodzice.pl

Źródło zdjęcia głównego: Westend61/Getty Images

podziel się:

Pozostałe wiadomości