Moda i Uroda

Szokujący projekt Balenciagi. Dom mody sprzedaje zniszczone trampki za zawrotną kwotę

Moda i Uroda

Autor:
Sabina
Zięba
Materiały prasowe BalenciagaBalenciaga sprzedaje zniszczone trampki

Świat mody od kilku dni żyje projektem Balenciagi. Znana marka wypuściła bowiem na rynek linię butów "Paris Sneaker". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że trampki na zdjęciach są kompletnie zniszczone. Internauci otwarcie krytykują ten pomysł i zastanawiają się, kto kupi obuwie za tak horrendalną cenę?

Moda na zniszczone ubrania

Trend na niedbałe i nieco zniszczone elementy garderoby pojawia się na rynku mody co kilka lat. Chociażby Kurt Cobain w latach 90. ubiegłego wieku rozsławił podziurawione swetry i spodnie oraz znoszone trampki, a styl grunge był potem naśladowany przez miliony osób na całym świecie. Również wielkie domy mody niejednokrotnie wypuszczały na rynek projekty, które choć były nowe, wyglądały jak mocno zużyte. W poprzednich latach za modele nieco zniszczonych butów krytyka spadła na takie marki, jak m.in. Golden Goose, Gucci czy Maison Margiela. Również firmy z odzieżą sportową oferowały pożółkłe t-shirty czy bluzy. Najnowszy pomył Balenciagi ukazuje jednak obuwie w ekstremalnie fatalnym stanie, co nie przeszło bez echa.

Szafy gwiazd, czyli cykl "Moda na spacer"

Karolina Pisarek w cyklu "Moda na spacer"
Karolina Pisarek w cyklu "Moda na spacer"Dzień Dobry TVN
wideo 2/11

W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze. Czytamy: "Właśnie widziałem jakiegoś bezdomnego faceta noszącego identyczne buty, ale wiem, że to się sprzeda, bo to przecież Balenciaga", "Myślę, że dzisiejszy świat to jakiś żart", "Balenciaga się z nas naśmiewa", "Nigdy nie zrozumiem tego, jak można wydać masę pieniędzy na to, żeby wyglądać biednie i niechlujnie". Skąd takie zamieszanie?

Kontrowersyjny projekt Balenciagi

Otóż kolekcja "Paris Sneaker" ujrzała światło dzienne w poniedziałek 9 maja. Reklamują ją fotografie autorstwa Leopolda Duchemina, które w szybkim czasie obiegły Internet. Zniszczone buty wzbudziły wielkie kontrowersje, choć nie wszystkie z nich są na sprzedaż.

Okazało się, że jedna para trampek "Fully Destroyed" kosztuje 1850 dolarów, czyli ponad 8 tys. złotych. Jest to jednak limitowana kolekcja w ilości zaledwie 100 sztuk. Pozostałe projekty są nieco mniej niedbałe i można je kupić za pośrednictwem strony internetowej Balenciagi za 495 dolarów i 625 dolarów, w zależności od konkretnego modelu.

Paryska marka postanowiła wytłumaczyć się ze swojego pomysłu. Dyrektor kreatywny Demna Gvasalia wyjaśnił, że fotografie zniszczonych butów "sugerują, że Paris Sneaker mogą być noszone przez całe życie". Jest to kwestia szczególnie istotna w obliczu wzmożonych rozmów odnośnie zrównoważonego rozwoju i wpływu branży fashion na środowisko. Dom mody chciał w ten sposób zwrócić uwagę na to, by nie wyrzucać elementów garderoby po jednym sezonie.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Materiały prasowe Balenciaga

Pozostałe wiadomości