Czterolatek sam błąkał się po ulicy. Nie wiedział, jak się nazywa i gdzie mieszka

Nidzica. Czterolatek sam błąkał się po ulicy
Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Amazing Nature Photography/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pewna kobieta zauważyła w centrum Nidzicy spacerującego samotnie chłopca. Natychmiast podjęła interwencję i zaalarmowała służby, dzięki czemu uratowała malucha przed związanym z brakiem opieki osoby dorosłej zagrożeniem. Gdzie w tym czasie była matka czterolatka?

Nidzica. Czterolatek sam na ulicy

Widok samotnie błąkającego się po ulicach Nidzicy (woj. warmińsko-mazurskie) małego chłopca zaniepokoił przechodzącą nieopodal kobietę, która postanowiła poinformować o tym fakcie służby. Spacerujące bez opieki dziecko miało cztery lata. Nie potrafiło wskazać, gdzie mieszka. Nie wiedziało również, jak się nazywa. Nieoceniona wówczas okazała się pomoc jednego z przybyłych na miejsce policjantów. Mundurowy rozpoznał kilkulatka i dzięki temu funkcjonariusze mogli odwieźć malucha do domu.

Policja namierzyła dom czterolatka

Alicja Pepłowska, oficer prasowa policji w Nidzicy przekazała, że "funkcjonariusze pojechali w miejsce zamieszkania malucha, a drzwi otworzyła im 37-letnia matka chłopca". Kobieta nie była pod wpływem alkoholu, jednak nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego i w jaki sposób dziecko opuściło dom i udało się do centrum miasta. Rodzicielka nie szukała pociechy na własną rękę i nie zawiadomiła służb o zaginięciu. Sprawę bada lokalna policja.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także:

Źródło: rmf24.pl
Autorka/Autor: Berenika Olesińska