Newsy

Dostałeś takiego smsa? Uważaj na swojego pupila

Newsy

Autor:
Sabina
Zięba
wścieklizna atakuje, ugryzienie psa, szczekający pies
AaronLam/Getty ImagesWścieklizna atakuje

Wielu mieszkańców Warszawy i województwa mazowieckiego otrzymało już alert od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odnośnie wścieklizny. Okazuje się, że ta choroba zaczyna robić się coraz większym problemem. Czy jest się czego obawiać?

Mazowsze. Alert RCB o wściekliźnie

Do mieszkańców terenów zagrożonych występowaniem choroby wysłano alert o treści: "Uwaga! Nowe przypadki wścieklizny. Proszę o utrzymywanie zwierząt domowych i gospodarskich w zamknięciu oraz o zaszczepienie psów i kotów przeciwko wściekliźnie". Warto wziąć pod uwagę to ostrzeżenie, bo - jak informuje Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie - na terenie województwa przybywa kolejnych przypadków rozpoznania wścieklizny wśród dzikich zwierząt. Alert jest rozsyłany przez operatorów do abonentów przebywających w Warszawie i Radomiu oraz powiatach: otwockim, garwolińskim, kozienickim, radomskim, zwoleńskim, wołomińskim, mińskim oraz warszawskim zachodnim.

Zwierzęta

Ekopatrol – na ratunek zwierzętom
Ekopatrol – na ratunek zwierzętom Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

31 grudnia 2021 roku na mocy rozporządzenia nr 49 Wojewody Mazowieckiego, spora część województwa, a w tym niektóre dzielnice Warszawy (Wawer, Wesoła, Targówek, Rembertów, Praga Południe, Wilanów) zostały określone jako obszar zagrożony wystąpieniem zjawiska wścieklizny. Jak podał Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii, od początku 2021 roku na terenie województwa mazowieckiego wykryto 110 przypadków wścieklizny u zwierząt.

Rozprzestrzenianie się wścieklizny

Wścieklizna to ciężka choroba zakaźna wywoływana przez wirus z rodzaju Lyssavirus. Przenosi się ze zwierząt na ludzi wraz ze śliną - zazwyczaj poprzez ugryzienie. Okres inkubacji, czyli czas od zakażenia do wystąpienia objawów, może trwać 3-8 tygodni lub nawet dłużej. Błędem jest myślenie, że wścieklizna dotyczy wyłącznie dzikich zwierząt (takich jak dziki, wilki, wiewiórki czy nietoperze), ponieważ może ona dotknąć również zwierzęta domowe, w tym koty i psy.

Zwierzę, które zaraziło się chorobą, zmienia swoje zachowanie. Zaczyna bać się właściciela i atakuje go. W kolejnej fazie zakażenia występuje u zwierzaka ślinotok. Choroba jest śmiertelna. Z tego powodu ustanowiono obowiązek szczepień zwierząt domowych przeciw wściekliźnie. Ponadto, w rejonach zagrożonych jej występowaniem zakazano puszczania zwierząt domowych wolno. Wojewoda zaapelował też o unikanie dzikich zwierząt.

– Na pewno ich nie dotykać, nie próbować ich ratować, gdy są w marnym położeniu. Pamiętać, że wścieklizny nie widać. Radzę dzwonić na służby ratunkowe raczej, niż udzielać dzikiemu zwierzęciu pomocy samemu. Gdyby - nie daj Boże - doszło do zakażenia, to jak najszybciej należy się zgłosić do szpitala – powiedział Konstanty Radziwiłł.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: AaronLam/Getty Images

Pozostałe wiadomości