Zmarła Katarzyna Pawlak. Przez lata aktorka zmagała się z "najgorszą chorobą na świecie"

Katarzyna Pawlak nie żyje
Nie żyje alpinista Kacper Tekieli
Źródło: Dzień Dobry TVN
Katarzyna Pawlak nie żyje. O śmierci aktorki i dziennikarki poinformował portal filmpolski.pl. Artystka od kilkudziesięciu lat ciężko chorowała. Miała 62 lata.

Katarzyna Pawlak nie żyje

Katarzyna Pawlak zmarła 9 listopada 2023 roku, a pochowano ją 6 dni później na Cmentarzu Komunalnym "Zarzew" w Łodzi. Artystkę pożegnał w mediach społecznościowych jej kolega ze studiów - Jacek Kawalec.

- Odeszła Kasia Pawlak - moja koleżanka z roku, utalentowana aktorka, która przez kilkadziesiąt lat zmagała się z potworną chorobą, zachowując pogodę ducha i uśmiech, który tu widzicie. Serdeczne wyrazy współczucia dla jej mamy Haliny i córki Julii - czytamy w jego wpisie.

 Katarzyna Pawlak - kariera, choroba

Katarzyna Pawlak urodziła się 8 lipca 1961 r. Już od najmłodszych lat wykazywała talent aktorski, dlatego po szkole średniej zdecydowała się na łódzką filmówkę.

- To była jedna z tych studentek, na którą pierwszą bym wskazał, że ma ogromne szanse zrobić karierę - mówił aktor Jan Peszek w 2016 r. w programie "Uwaga TVN".

- To była niesamowita dziewczyna, (...) żywe srebro - dodał Jacek Kawalec.

Niestety pod koniec studiów u Katarzyny Pawlak zdiagnozowano stwardnienie rozsiane.

- Mam najgorszą chorobę na świecie - powiedziała Katarzyna Pawlak w programie "Uwaga TVN". Pierwsze objawy pojawiły się już na drugim roku studiów aktorskich. - Zaczęło się od opadania, bezwładu stopy. Potem natychmiast był paraliż - wspominała matka aktorki, Halina Pawlak.

Mimo choroby Katarzyna zagrała w kilkunastu filmach, m.in. w "300 mil do nieba", "Leśmian" czy "Skarga". Niestety stwardnienie rozsiane nie pozwoliło jej rozwinąć skrzydeł w zawodzie. Zdecydowała się więc na pracę w Radiu Łódź. Dziennikarz Jan Targowski nie miał wątpliwości, że to było dla niej wybawienie.

- Codziennie mogła spotykać się z ludźmi, a nie zostawać w domu, rozmyślając o swojej chorobie - wyjaśnił. W 2013 roku choroba weszła jednak w takie stadium, że jej głos musiał zniknąć z anteny. - Jednak nawet, kiedy przestała pracować, jako lektorka, wciąż do nas przyjeżdżała. Ceniła to, że mogła się z nami spotkać - podkreślała dziennikarka Radia Łódź, Jolanta Pawlikowska.

Kilka lat przed śmiercią Katarzyna Pawlak wymagała stałej opieki, którą sprawowały jej mama i córka.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: