Newsy

Kolejna tragedia w rodzinie Nicka Cave'a. Drugi z jego synów nie żyje

Newsy

Autor:
Sabina
Zięba
Źródło:
BBC, Gazeta Wyborcza, Daily Mail
syn Nicka Cave'a

Nick Cave wydał oświadczenie, w którym poinformował, że zmarł jego syn, 31-letni Jethro Lazenby. To kolejna tragedia w rodzinie muzyka. Kilka lat temu w wypadku zginęła jego inna pociecha, 15-letni Arthur.

Nick Cave to australijski muzyk, poeta, pisarz, kompozytor, scenarzysta i aktor, znany przede wszystkim z występów w zespole Nick Cave and the Bad Seeds. Wiadomo, że był także członkiem zespołów Grinderman, The Birthday Party i The Boys Next Door. Artysta ma w tym roku zaplanowane nawet dwa koncerty w Polsce - 7 sierpnia zagra w Gliwicach, a dzień później w Gdańsku. Jest jednym z najbardziej uznanych przez krytyków piosenkarzy, który sprzedał do tej pory ponad 5 milionów albumów na całym świecie. Choć odnosi sukcesy w życiu zawodowym, nie ma szczęścia w życiu prywatnym.

Zagraniczne gwiazdy

Wschodzące gwiazdy Hollywood
Wschodzące gwiazdy Hollywood Dzień Dobry TVN
wideo 2/10

Tragedie w życiu Nicka Cave'a

Nick Cave spotykał się z modelką Beau Lazenby, która urodziła mu syna Jethro. Następnie muzyk w latach 1990-1996 był mężem Viviane Carneiro. Ta brazylijska dziennikarka na świat wydała mu kolejnego syna, Luke'a. Kilka lat później, bo w 1999 roku, muzyk poślubił natomiast brytyjską modelkę, Susie Bick. Owocem tego związku byli z kolei bliźniacy, Arthur i Earl.

Niestety w 2015 roku doszło do pierwszej tragedii. Media obiegła wówczas informacja, że Nick Cave stracił jednego z bliźniaków. 15-letni wówczas Arthur zażył LSD i zleciał z klifu w nadmorskiej wsi Ovingdean koło Brighton w Anglii. Zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Muzyk długo nie mógł się pogodzić ze śmiercią Arthura i wielokrotnie wypowiadał się publicznie na ten temat. 

Teraz doszło do kolejnej tragedii. Artysta przekazał mediom smutne oświadczenie i napisał: "Z wielkim smutkiem potwierdzam, że mój syn Jethro nie żyje. Będziemy wdzięczni za uszanowanie naszej prywatności w tym czasie". Przyczyny jego śmierci są na razie nieznane. Wiadomo jednak, że 31-latek borykał się z dużymi problemami, a niebawem miał stanąć przed sądem za pobicie własnej matki.

Śmierć Jethro Lazenby'ego

Jethro Lazenby przyszedł na świat w 1991 roku i dorastał pod opieką swojej matki Beau Lazenby w Melbourne w Australii. Swojego ojca poznał dopiero w wieku 7 lat. Jethro wcześnie rozpoczął karierę modela i aktora. Jako 17-latek wystąpił w filmie "Corroboree", a 4 lata później zagrał u boku Isabelle Huppert w filmie "My Little Princess". W ostatnich latach zajmował się fotografią.

Nie był grzecznym dzieckiem i niejednokrotnie miał zatargi z prawem. Jak podaje BBC, w 2018 roku spędził czas w więzieniu za kilka brutalnych ataków na swoją dziewczynę. Dwa miesiące temu z kolei zaatakował swoją matkę, Beau Lazenby, kiedy gościł w jej domu w Melbourne. Podobno Beau znalazła syna przed drzwiami i przekonała go, by został na noc w domu. Następnego ranka model posłał rodzicielkę po papierosy. Wówczas pokłócili się i Jethro ją zaatakował. Kopnął kobietę kolanem w twarz i zostawił zakrwawioną.

Za kratki trafił miesiąc później. Nie siedział jednak długo w areszcie w Melbourne, ponieważ został zwolniony za kaucją w czwartek 5 maja, po tym, jak sędzia nakazał mu poddać się leczeniu uzależnień i unikać kontaktu z matką przez dwa lata. Jethro w najbliższych dniach miał stanąć przed sądem. Wiadomo, że zdiagnozowano u niego schizofrenię, a sąd miał odnieść się do tej diagnozy.

Jethro Lazenby na wybiegu Versace w 2010 roku Źródło: Stefania M. D'Alessandro/Stringer/Getty Images

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Sabina Zięba

Źródło: BBC, Gazeta Wyborcza, Daily Mail

Źródło zdjęcia głównego: Stefania M. D'Alessandro/Stringer/Getty Images

Pozostałe wiadomości