Mężczyzna zastał w domu scenę jak z kreskówki. Nieproszony gość został na noc

Stolik kotatsu
Mężczyzna zastał w domu scenę jak z kreskówki. Nieproszony gość został na noc
Źródło: c11yg/Getty Images
W pewnym mieście starszy mężczyzna znalazł w swoim domu niedźwiedzia, który ukrył się pod specjalnym ogrzewanym stolikiem - kotatsu. Zwierzę nie chciało wyjść po dobroci i służby musiały wkroczyć do akcji. 

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Ciekawostki o zwierzętach

DD_20231222_Zwierzeta_REP
Źródło: Dzień Dobry TVN
Jak zwierzęta okazują uczucia?
Jak zwierzęta okazują uczucia?
Teraz oglądasz
Odwiedzamy zwierzaki z warszawskiego ZOO
Odwiedzamy zwierzaki z warszawskiego ZOO
Teraz oglądasz
Dzikie zwierzęta przedwcześnie czują wiosnę
Dzikie zwierzęta przedwcześnie czują wiosnę
Teraz oglądasz
Zwierzęce amory
Zwierzęce amory
Teraz oglądasz
Zwierzęca załoga Daru Pomorza - napisy
Zwierzęca załoga Daru Pomorza - napisy
Teraz oglądasz
Małe zwierzęta, wielka odpowiedzialność
Małe zwierzęta, wielka odpowiedzialność
Teraz oglądasz
Gdzie są TE wróble?
Gdzie są TE wróble?
Teraz oglądasz
Czy zwierzęta czują już wiosnę?
Czy zwierzęta czują już wiosnę?
Teraz oglądasz
Przyjaźń w świecie zwierząt
Przyjaźń w świecie zwierząt
Teraz oglądasz

Niedźwiedź zasnął pod stolikiem

W północno-wschodniej Japonii, w mieście Kitakata, wieczorem 23 grudnia, 60-letni Japończyk odkrył, że w jego domu zjawił się niezapowiedziany gość. Niedźwiedź czarny, mierzący 90 centymetrów, schował się pod specjalnym grzejącym stolikiem, tzw. kotatsu. To mebel, pod którym zainstalowane jest urządzenie grzewcze, a do tego spod blatu wystaje długi koc - to forma dogrzewania się w japońskich domach, w których często brak centralnego ogrzewania.

Mężczyzna znalazł zwierzę niczym w prawdziwej kreskówce. Niedźwiedź schował głowę pod kocem grzejącego stolika i zasnął. Na tym jednak nie poprzestał, gdyż, kiedy mężczyzna po dwóch godzinach zajrzał przez okno, spostrzegł, że zwierzę dobrało się również do jedzenia znajdującego się w mieszkaniu mężczyzny. Miś na gigancie postanowił zabalować całą noc, gdyż dopiero nad ranem udało się pozbyć nieproszonego gościa. Zwierzę zdążyło splądrować dom.

Potrzebna była pomoc służb

Mężczyzna, zaskoczony i przestraszony, znalazł schronienie w domu sąsiada. Po zawiadomieniu policja prefekturalna i miejscowe stowarzyszenie myśliwych przez kilka godzin próbowały usunąć zwierzę. Służby zjawiły się jednak dopiero rankiem następnego dnia.

Policji udało się w końcu zwabić upartego misia do małej szopy, po próbach wygonienia go z mieszkania petardami. Zwierzę zostało tymczasowo uśpione przy użyciu rzutki ze środkiem uspokajającym dopiero w godzinach popołudniowych następnego dnia. Dopiero wtedy możliwe było odłowienie zwierzęcia i wypuszczenie go na wolność - w góry.

Cała sytuacja miała miejsce w górskiej miejscowości, zasypanej śniegiem. Niedźwiedzie są tam częstym zagrożeniem. Policja poprosiła mieszkańców o ostrożność i zabezpieczenie drzwi.

Zobacz także: