Zakopane, przez wielu uznawane za serce Podhala, coraz bardziej przypomina kurort bez mieszkańców. Wysokie ceny najmu i presja turystyczna wypychają lokalnych pracowników do tańszych miejscowości.
Czasem potrzeba cierpliwości, by znaleźć okazałe grzyby. Taka też sytuacja spotkała jednego z internautów, który podzielił się w mediach społecznościowych swoim niezwykłym znaleziskiem.
W polskich lasach pojawił się przybysz z drugiego końca świata. Okratek australijski, znany ze swojego "kosmicznego" wyglądu i padlinowego zapachu, coraz częściej zaskakuje grzybiarzy w rodzimych lasach.