Pielęgnacja twarzy i ciała

W dzieciństwie była wyśmiewana z powodu wyglądu. Na poprawę urody wydała majątek

Pielęgnacja twarzy i ciała

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
radiozet.pl/mirror.co.uk
naga kobieta

Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej pomagają pozbyć się mankamentów urody i sprawiają, że osoby, które się im poddają czują się lepiej we własnej skórze. Niestety medycyna estetyczna ma też ciemną stronę - bardzo łatwo się od niej uzależnić. Taki problem ma Scarlett Gladwin. Kobieta chce się upodobnić do lalki Barbie. Na realizację tego marzenia wydała blisko 170 tysięcy złotych.

Scarlett Gladwin chce zostać żywą Barbie

Scarlett Gladwin ma obecnie 26 lat. Jako nastolatka była wyśmiewana przez rówieśników za to, jak wygląda i jak się ubiera. - W szkole byłam bardzo cicha, blada i miałam czarne włosy. Wyglądałam trochę jak "emo". Potem zdałam sobie sprawę, że to nie ja - powiedziała Gladwin w rozmowie z serwisem mirror.co.uk.

Jak dbać o skórę?

10 minut dziennie, by pozbyć się zmarszczek
10 minut dziennie, by pozbyć się zmarszczek
wideo 2/5

Dziewczyna zdecydowała, że chce wyglądać jak żywa Barbie. Swoją przemianę rozpoczęła w wieku 16 lat. Wtedy przefarbowała włosy na blond i zaczęła regularnie chodzić na solarium. Dwa lata później powiększyła usta specjalnymi wypełniaczami. Kiedy skończyła 20 lat zdecydowała się na pierwszą operację plastyczną - powiększenie piersi z miseczki E na H. W kolejnych latach zmieniła kształt nosa, założyła licówki, a także przeszła brazylijski lifting pośladków. - Przyjaciele i rodzina upierali się, że lifting pośladków jest o krok za daleko i powiedzieli mi, że to najniebezpieczniejsza procedura. Ale dla mnie korzyści przewyższały ryzyko. Wszyscy myślą, że zwariowałam, ale już myślę o kolejnym zabiegu - powiedziała kobieta.

Ile Scarlett Gladwin wydała na operacje?

Kobieta w rozmowie z portalem mirror.co.uk wyznała, że - do tej pory na zabiegi wydała ok. 30 tys. funtów, czyli ponad 160 tys. zł. Gladwin zdradziła dziennikarzom, że regularnie poddaje się również nieinwazyjnym zabiegom takim, jak przedłużanie włosów, doklejanie rzęs czy manicure. Kobieta powiedziała, że za wszystko płaci z własnych oszczędności, ale raz zmuszona była wziąć pożyczkę na zabieg. Mimo że Scarlett Gladwin zdaje sobie sprawę, że jest uzależniona od zabiegów, to nie zamierza z nich rezygnować. W najbliższym latach chce ponownie poddać się korekcji nosa, myśli również o liftingu oczu i powiększeniu piersi.

Metamorfoza, którą przechodzi Scarlett nie podoba się jej bliskim. Mama 26-latki twierdzi, że Scarlett nie przypomina samej siebie. Tego samego zdania są przyjaciele kobiety. Wielu z nich uważa, że to niezdrowe i niebezpieczne. Gladwin odpiera te argumenty stwierdzeniem, że zmienia tylko swoje ciało, a w środku nadal jest tą samą osobą, ale szczęśliwszą i pewniejszą siebie.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: radiozet.pl/mirror.co.uk

Źródło zdjęcia głównego: Tim Robberts/Getty Images

Pozostałe wiadomości