Gwiazdy

Żona Tomasza Sekielskiego zmaga się z poważnymi chorobami. "Niestety ja jej to zafundowałem"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch

Tomasz Sekielski to dziennikarz, który zajmuje się trudnymi tematami. W jednym z wywiadów zdradził, jakie konsekwencje niesie ze sobą taka praca. Jak się okazuje, ze względu na ciągły stres ucierpiało nie tylko zdrowie reportera, ale także jego żony.

Tomasz Sekielski – dziennikarz od zadań specjalnych

Tomasz Sekielski to czołówka polskiego, rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Od jakiegoś czasu wraz z bratem Markiem zajmuje się produkcją filmów dokumentalnych dotyczących wstrząsających tematów, m.in. pedofilii w Kościele. Już niebawem w sieci dostępny będzie kolejny dokument "Korzenie zła" o aferach wokół SKOK-ów.

Jak się jednak okazuje, pracowanie nad takimi tematami bywa niebezpieczne zarówno dla dziennikarza, jak i jego rodziny. Tomasz Sekielski przyznał, że wielokrotnie był już zastraszany z powodu swoich materiałów. To odbiło się na jego zdrowiu. Spokój i bezpieczeństwo zawsze odnajdywał u boku rodziny.

- Całe szczęście, że mam rodzinę. Myślę, że gdyby jej nie było i nie miałbym dokąd wracać, nie rozmawialibyśmy dzisiaj. Prowadziłem mocno wyniszczający tryb życia zawodowego. Żona stworzyła mi taką strefę komfortu, że mogłem jeździć w różne ciekawe zakątki świata, a dom z dziećmi w całości był na jej głowie - powiedział w wywiadzie dla "Pani".

Tomasz Sekielski czuje się odpowiedzialny za zdrowie żony

Stresujący tryb życia dziennikarza, odbił się także na zdrowiu żony. Reporter zdradził, że jego partnerka zmaga się z depresją i zespołem stresu pourazowego, a on czuje się poniekąd za to odpowiedzialny.

Ania jest dzielną kobietą, nie chciała mnie dodatkowo obciążać i nigdy nie mówiła, w jakim stresie żyje. Dopiero po latach przyznała, jak bardzo się o mnie bała, bo nigdy nie miała pewności, czy wrócę. Teraz zmaga się z poważną depresją i zespołem stresu pourazowego (PTSD), które niestety ja jej zafundowałem. Bała się o moje życie, nie tylko w związku z moimi wyjazdami, ale też z powodu stanu, do jakiego się doprowadziłem

Obecne rodzina Sekielskich żyje na Podlasiu z dala od zgiełku wielkiego miasta. - Chcieliśmy przeprowadzić się na wieś, bo tu się inaczej żyje: świeże powietrze, dzięcioły, kukułki, cisza i święty spokój. Są jajka od kury, wędliny, prawdziwy chleb. Wszyscy się znamy i wszyscy o sobie wszystko wiemy. Najlepszą firmą ochroniarską są sąsiedzi, bo tak pilnie wszystko obserwują -mówiła kiedyś dla Wirtualnej Polski Anna Sekielska.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Jerzy Dudek/East News

Pozostałe wiadomości