Synowie zmarłej tragicznie Kasi Stoparczyk kontynuują jej dzieło. "Zawsze chciała pomagać"

Synowie Kasi Stoparczyk kontynuują dzieło mamy. Kim są?
Synowie Katarzyny Stoparczyk kontynuują dzieło mamy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Katarzyna Stoparczyk była znaną dziennikarką radiową i telewizyjną, która zawsze pomagała najmłodszym. We wrześniu 2025 roku zginęła tragicznie w wypadku samochodowym. Teraz synowie Maksymilian i Fryderyk kontynuują dzieło mamy. Przekazali na licytację WOŚP jej prestiżowy Honorowy Złoty Mikrofon. O szczegółach opowiedzieli w Dzień Dobry TVN.

Synowie Kasi Stoparczyk kontynuują misję

W Dzień Dobry TVN Maksymilian i Fryderyk Stoparczykowie opowiedzieli widzom o działalności Pracowni Psychologiczno-Terapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży im. Kasi Stoparczyk. To miejsce stworzone przez Fundację "Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci" z myślą o dzieciach i młodzieży potrzebujących profesjonalnego wsparcia. Katarzyna Stoparczyk przez 15 lat była ambasadorką tej Fundacji.

- Pracownia nosi nazwę wziętą od imienia mamy i to dla nas bardzo ważna rzecz i staramy się ją wesprzeć. Oczywiście, nigdy nie dorównamy naszej mamie, ale zrobimy to, co jesteśmy w stanie, by wspierać misję, którą mama rozpoczęła - wyjaśnił Maksymilian.

- To miejsce stworzone przez fundację, która też nadzoruje hospicja wrocławskie i pomysł był też taki, by zamiast kwiatów na pogrzebie zebrać środki na to. Stąd też wzięła się ta inicjatywa z nazwą - dodał Fryderyk.

Złoty Mikrofon na WOŚP

Synowie dziennikarki postanowili także wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, przekazując na licytację jej Złoty Mikrofon. Licytacja zakończyła się w piątek 16 stycznia, jednak cel można wciąż wspierać przez sms (75 565 - treść: TROJKA).

W jaki sposób dziennikarka uwrażliwiła swoich synów na pomaganie innym?

- Mama zawsze była nastawiona na drugiego człowieka, chciała pomagać. W pracy była związana z dziećmi, dlatego najwięcej pomagała dzieciom, ale miała bezwarunkowy odruch pomocy - powiedział Maksymilian.

- Prowadziła kiedyś reportaże z bezdomnymi i zabierała nas do jadłodajni dla bezdomnych, zdarzyło mi się kiedyś upiec ciało, jak tam przychodziliśmy - dodał Fryderyk.

Czy Maksymilian i Fryderyk chcą tak, jak mama pracować w mediach?

- Myślę, że każdy podąża swoją ścieżką, mama trzymała nas na uboczu od świata medialnego, natomiast teraz, jak mamy okazję w taki sposób pomóc, to szkoda by było tego nie zrobić - powiedział Maksymilian.

Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości