dziennikarka

    dziennikarka

    Agata Młynarska poruszyła w mediach społecznościowych temat kariery telewizyjnej. Przyznała, że praca przed obiektywem kamery daje jej poczucie spełnienia, pozwala realizować się w tym, co sprawia jej prawdziwą przyjemność. Niestety, wielu ludzi z przekąsem komentuje medialne sukcesy polskich gwiazd, wytykając im nadmierne zainteresowanie sławą. Dziennikarka znalazła prostą odpowiedź na takie zarzuty.

    Sprawa śmierci 30-letniej kobiety w ciąży od kilku dni poruszana jest w mediach, ale także w rozmowach zaniepokojonych Polek. Przedstawiciele świata show-biznesu również nie szczędzą gorzkich słów na temat tragedii, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Do dyskusji włączyła się Agnieszka Hyży, która opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie ciążowego brzuszka. Fotografię opatrzyła poruszającym opisem.

    Monika Olejnik często wspomina w mediach społecznościowych o zdrowym trybie życia, który stanowi nieodłączny element jej codzienności. Dziennikarka zachwyca wysportowaną sylwetką i doskonałą kondycją, a jej posty są niezastąpionym źródłem motywacji dla wielu osób. Tym razem gwiazda opublikowała na swoim instagramowym profilu zdjęcia z treningu i zamieściła pod nimi ważny apel do fanów.

    Dziennikarka Jagoda Grondecka, która od września 2020 r. mieszkała w Kabulu wróciła do Polski wraz z grupą Afgańczyków. O tym, jak przebiegała ewakuacja, z jakimi trudnościami musiała się zmierzyć, opowiedziała w Dzień Dobry TVN. - Osoby, które nie miały dokumentów na to, że czekają na jakikolwiek lot, były brutalnie rozpędzane przy pomocy karabinów, biczy - mówiła.

    Od kilku dni oczy całego świata zwrócone są na Afganistan. W niedzielę (15 sierpnia) talibowie wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim, w którym nie było już głowy państwa. Całe państwo ogarnął chaos, a o swój los obawiają się głównie kobiety. W mediach społecznościowych dramatyczne relacje publikuje Jagoda Grondecka - Polka, która przebywa w Afganistanie.

    Anita Werner związana jest z TVN24 od samego początku istnienia stacji. To właśnie ją widzowie zobaczyli w pierwszym w historii wydaniu serwisu informacyjnego tej telewizji. Po 20 latach od tego dnia dziennikarka zdradza, jakie towarzyszyły jej wtedy emocje. W rozmowie z Oskarem Netkowskim z serwisu dziendobry.tvn.pl przyznała także, że niewiele wówczas potrafiła. Zawodu uczyła się od najlepszych.

    Stacja TVN24 świętuje swoje 20. urodziny. Z tej okazji zajrzeliśmy za kulisy programów informacyjnych. Reporter dziendobry.tvn.pl Oskar Netkowski porozmawiał m.in. z Moniką Olejnik. Dziennikarka opowiedziała o swoich najważniejszych wywiadach i emocjach, które niejednokrotnie brały górę po zakończonym wydaniu "Kropki nad i". Dowiedzieliśmy się także, kto zaszczepił w niej zamiłowanie do mody i ekstrawagancję.

    Julia "Yulia" Czub, zanim pojawiła się na scenie, była dziennikarką w Londynie. W brytyjskich mediach relacjonowała wydarzenia zarówno muzyczne, jak i polityczne. Tuż przed pandemią odwiedziła rodziców w Polsce, a lockdown uniemożliwił jej powrót na Wyspy. Czas spędzony w Warszawie wykorzystała więc na realizację swoich pomysłów. Artystka stworzyła nietypowy audiowizualny projekt, o którym opowiedziała w Dzień Dobry TVN.

    Anita Werner to ulubienica widzów Faktów TVN. Ciepłych słów nie szczędzą jej również studenci, których uczy. Są też tacy, którzy pod ostatnim instagramowym postem dziennikarki deklarują, że dla niej gotowi są wrócić na uczelnię. Uniwersytet Warszawski powinien szykować się na oblężenie?

    Joanna Warecha to dziennikarka, która pragnie przywrócić godność ludziom z byłych PGR-ów, do których przylgnęły niesprawiedliwe i często krzywdzące łatki. Autorka akcji "Your Story, my voice" sama wywodzi się z tego środowiska. Kobieta postanowiła nagłośnić sprawę i przedstawić społeczeństwu prawdziwe historie. Do akcji zaangażowała znanych aktorów i muzyków, bo wierzy, że tylko w taki sposób dotrze do większej rzeszy ludzi, a grupa w końcu przestanie być przez społeczeństwo stygmatyzowana.